Logo 1%

Logo OPP


Logo 1%
Dołącz do nas na Facebooku

 

Zaduma nad okruchami historii (cz. 14)

Rzecznik Praw Obywatelskich i osoby niepełnosprawne

Stanisław Kotowski

Nie, nie mam zamiaru dokonywać politycznych ocen, włączać się w spory prawne ani opowiadać się po jakiejś stronie konfliktów. Nie to jest moim zamiarem. Chcę natomiast wykazać, że instytucja wymieniona w tytule ma wpływ na życie osób niepełnosprawnych, w tym niewidomych i słabowidzących.
Wielu z nas wydaje się, że Rzecznik Praw Obywatelskich mógłby działać na Marsie, tak odległa jest jego funkcja od naszych spraw, od wszystkiego, co nas dotyczy. Podobny stosunek niejednokrotnie mamy do Trybunału Konstytucyjnego. Czy rzeczywiście instytucje te nie mają wpływu na to, co nas dotyczy? Czy rzeczywiście, z naszego punktu widzenia, mogłyby nie istnieć?
Spróbuję odpowiedzieć na te pytania. Teraz zajmę się rolą Rzecznika Praw Obywatelskich w rozwiązywaniu problemów osób niepełnosprawnych. Rolą Trybunału Konstytucyjnego zajmę się w następnym opracowaniu.
 
 W E-informatorze portalu www.niepelnosprawni.pl z dnia 31 sierpnia 2021 r. przeczytałem informację pióra Mateusza Różańskiego pt. "RPO: Co z reformą orzecznictwa?"
Źródło: bip.brpo.gov.pl
 Oto obszerny fragment tej publikacji:
 "Prof. Wiącek zwraca uwagę, że w skierowanych do jego biura pismach obywatele cały czas skarżą się na wielotorowość orzecznictwa do celów rentowych i pozarentowych.
6 systemów
"W Polsce funkcjonuje aż sześć systemów orzekania o niepełnosprawności, w tym cztery systemy ustalają uprawnienia do świadczeń rentowych (w ramach ZUS, KRUS, MSWiA i MON), i piąty - o stopniu niepełnosprawności oraz szósty - w zakresie potrzeb kształcenia specjalnego" - zauważa RPO. "Ludzie skarżą się na konieczność poddawania się badaniom przez różne zespoły orzecznicze, które biorą pod uwagę różne aspekty stanu zdrowia. Dla osób chorych wiąże się to z dużymi utrudnieniami, zwłaszcza w okresie pandemii. Dotyczy to także pozyskiwania i kompletowania dokumentacji medycznej z przebiegu leczenia. Przepisy są sprzeczne, dezorientują osoby z niepełnosprawnościami i utrudniają im korzystanie ze swoich praw" - wskazuje w swym piśmie do minister Marleny Maląg.
Problem ciągnie się od lat
Jak zauważa obecny Rzecznik, problem ten był wielokrotnie podejmowany przez jego poprzedników. Po raz pierwszy w wystąpieniu z 15 kwietnia 2008 r. do Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych.
Rzecznik przypomina też, że już w lutym 2017 r. powołano Międzyresortowy Zespół ds. Opracowania Systemu Orzekania o Niepełnosprawności oraz Niezdolności do Pracy - pod przewodnictwem Gertrudy Uścińskiej, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Właśnie ten Zespół dokonał m.in. analizy funkcjonowania systemu orzekania o niepełnosprawności i niezdolności do pracy, a także opracował projekt ustawy o orzekaniu o niepełnosprawności i niezdolności do pracy.
Kiedy efekty?
"Kwestie dotyczące reformy orzecznictwa zostały zawarte w Strategii na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami 2021-2030, którą przyjęto 16 lutego 2021 r. Celem Strategii jest m.in. stworzenie kompleksowego i zintegrowanego systemu orzekania o niepełnosprawności, zgodnego z postanowieniami Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Koncepcja ta zakłada zasadniczą przebudowę dotychczasowego systemu, w tym również poprzez konsolidację dotychczas funkcjonujących systemów orzecznictwa dla celów rentowych, pozarentowych i edukacyjnych oraz wprowadzenie nowej niezależnej instytucji orzeczniczej - Krajowego Centrum Orzecznictwa" - podkreśla prof. Marcin Wiącek.
Zwraca on też uwagę, że już 10 grudnia 2020 r. prezes ZUS Gertruda Uścińska, przewodnicząca Międzyresortowego Zespołu ds. Opracowania Systemu Orzekania o Niepełnosprawności oraz Niezdolności do Pracy, poinformowała o zakończeniu prac Zespołu i przygotowaniu projektu ustawy.
W związku z tym zastępca RPO Stanisław Trociuk, prosi ministrę Marlenę Maląg o informacje o aktualnym stanie prac nad reformą systemu orzecznictwa wraz z terminem jej zakończenia".
 
Przypomnę, że Paweł Wdówik obejmując urząd Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych na początku 2020 r. zapowiedział, że zagadnienia dotyczące orzekania niepełnosprawności zostaną uregulowane do końca 2020 r. Jak widzimy, nie zostały uregulowane i to wcale nie z winy Pana Pełnomocnika. Są tą zagadnienia tak trudne,jak ważne.
W pierwszym artykule cyklu "Zaduma nad okruchami historii" pt. "Problemy z orzekaniem niepełnosprawności" rozważałem te trudności i możliwości ich uregulowania do końca 2020 r. Na zakończenie tych rozważań napisałem wówczas:
"Na koniec postawię tezę, że pan Pełnomocnik Paweł Wdówik podjął się zbyt ambitnego zadania i do końca roku 2020 najprawdopodobniej nie spowoduje wprowadzenia nowego systemu orzekania niepełnosprawności. No, chyba że będą to zmiany kosmetyczne albo tak "istotne", jak zmiana grup inwalidzkich na stopnie niepełnosprawności. Rzeczywista zmiana systemu wymaga bowiem przezwyciężenia wielu oporów, pokonania wielu uwarunkowań, pogodzenia rozbieżnych interesów i zmiany świadomości prawodawców oraz osób niepełnosprawnych".
 
Wyżej cytowana Informacja zmobilizowała mnie do podjęcia tego tematu. Myślę bowiem, że system orzekania niepełnosprawności ma duże znaczenie dla osób niepełnosprawnych. Myślę też, że sześć systemów orzekania nie służy dobrze zaspokajaniu potrzeb osób niepełnosprawnych. Zatem już na podstawie powyższego cytatu można stwierdzić, że działalność RPO ma dla nas istotne znaczenie.
Powyższe wystąpienie powołanego w lecie 2021 r. RPO nie jest jedyne i wystąpienia tego urzędu odnoszą się do różnych spraw, w tym bezpośrednio dotyczących osób niewidomych.
Dokonam więc przeglądu tych spraw grupując je tematycznie. Najpierw jednak trochę historii dotyczących urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich. Jest to przecież "Zaduma nad okruchami historii". Mamy więc taki okruch, który jest dla nas bardzo ważny, a z jego znaczenia nie zawsze zdajemy sobie sprawę.
 

1. Informacje historyczne i regulacje prawne dotyczące RPO

 
Art. 208. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej określa zadania Rzecznika Praw Obywatelskich. Czytamy:
"1. Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych.

2. Zakres i sposób działania Rzecznika Praw Obywatelskich określa ustawa".

I dalej:
"Art. 210. Rzecznik Praw Obywatelskich jest w swojej działalności niezawisły, niezależny od innych organów państwowych i odpowiada jedynie przed Sejmem, na zasadach określonych w ustawie.

Jak widzimy osoba Rzecznika Praw Obywatelskich ma solidne umocowanie w Konstytucji RP. Oczywiście w Konstytucji mogą znajdować się tylko bardzo podstawowe zapisy. Konkretna regulacja musi znaleźć się w ustawie, do której odsyła Konstytucja. Sejm RP uchwalił taką ustawę. Czytamy Obwieszczenie o jej opublikowaniu:

"Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 9 lutego 2001 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich /Dz. U. nr 14, poz. 147/.
Tekst jednolity dotyczy ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich - Enc. Pr. nr 52, poz. 6.
"Art. 1.1. Ustanawia się Rzecznika Praw Obywatelskich.
2. Rzecznik Praw Obywatelskich, /.../ stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych /.../
Art. 3. 1. Rzecznika powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek Marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów".
Kadencja Rzecznika trwa 5 lat.
"Art. 9. Podjęcie czynności przez Rzecznika następuje:
1/ na wniosek obywateli lub ich organizacji,
2/ na wniosek organów samorządów,
2a/ na wniosek Rzecznika Praw Dziecka,
3/ z własnej inicjatywy."
Wniosek kierowany do Rzecznika wolny jest od opłat.
"Art. 17a. Rzecznik współdziała ze stowarzyszeniami, ruchami obywatelskimi, innymi dobrowolnymi zrzeszeniami i fundacjami na rzecz ochrony wolności i praw człowieka i obywatela".

Dodam, że do tego współdziałania zapraszane są również stowarzyszenia środowiska niewidomych, a w szczególności Polski Związek Niewidomych.
Tyle podstaw prawnych, czas na konkrety.

2. Wystąpienia RPO w sprawach dotyczących dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami

W "Pochodni" z marca 2002 r., w rubryce "Kronika wydarzeń" Czytamy:
"Wizyta u Rzecznika
W styczniu br. Rzecznik Praw Obywatelskich profesor Andrzej Zoll, zorganizował spotkanie poświęcone organizacji kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży z zaburzeniami i odchyleniami rozwojowymi, a także warunkom wczesnego wspomagania ich rozwoju. Takie spotkanie było konieczne, ponieważ trwają prace nad przepisami wykonawczymi do ustawy o systemie oświaty w zakresie organizacji kształcenia uczniów niepełnosprawnych oraz realizacji nowego, niezwykle ważnego zadania, jakim jest wspieranie rozwoju dziecka od chwili wykrycia niepełnosprawności. W spotkaniu uczestniczyła minister edukacji, rzecznik praw dziecka, przedstawiciele organizacji pozarządowych, a także eksperci ze środowiska naukowego.
Przedstawiciele organizacji pozarządowych, również i ja, zgłaszali wiele zastrzeżeń do prezentowanych przepisów wykonawczych. Mówiono na przykład o zbyt małej liczbie godzin dla uczniów poszczególnych klas w nauczaniu indywidualnym, oraz o potrzebie uczestniczenia dzieci pobierających naukę w systemie indywidualnym w wybranych zajęciach w szkole. Rozporządzenie o wspomaganiu rozwoju dziecka niewidomego od urodzenia zostało bardzo źle ocenione. Projekt nie odpowiada potrzebom rodziców, dzieci i organizacji. Wskazywano na konieczność powołania zespołów specjalistów do wczesnego wspomagania rozwoju, przygotowania odpowiednio wyposażonych pomieszczeń, stworzenia możliwości realizacji zajęć w domu rodzinnym dziecka, uregulowania sprawy dojazdu dzieci na zajęcia rehabilitacyjne do placówek realizujących wczesne wspomaganie rozwoju. Specjaliści pracujący w tych placówkach powinni współpracować ze sobą w zakresie diagnozy, programu terapii, a następnie oceny jego realizacji.
Minister Edukacji stwierdziła, że wobec takich głosów wczesne wspomaganie rozwoju powinno być nie tylko troską jej Ministerstwa, ale również i innych resortów. W tym celu trzeba stworzyć rządowy projekt wczesnego wspomagania rozwoju. Pani minister będzie dążyć do stworzenia takiego programu.
W czasie spotkania zgłosiłam również dwa inne problemy nurtujące nasze środowisko: pozostawanie wielu dzieci w domach i w związku z tym nierealizowanie przez nie obowiązku szkolnego oraz nieoddawanie przez rodziców niewidomych dzieci do specjalnych ośrodków z obawy o utratę zasiłku pielęgnacyjnego. Rzecznik praw dziecka zainteresował się wykazem dzieci nie uczęszczających do szkół i gotowy jest podjąć interwencyjne działania.
Wyrażano także niezadowolenie z nowej ustawy o ulgach komunikacyjnych, która jest bardzo krzywdząca dla rodziców i dzieci. Tym bardziej, że w ustawie o zmianie ustawy o systemie oświaty mówi się, że: "Obowiązkiem gminy jest zapewnienie uczniom niepełnosprawnym bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższej szkoły podstawowej, gimnazjum lub placówki, do której uczniowie zostali skierowani". A tymczasem w świetle najnowszej ustawy o ulgach komunikacyjnych rodzic i dziecko mają ulgę 78 procent, ale tylko w pociągach osobowych, pośpiesznych i w zwykłych autobusach. Profesor Zoll powiedział, że jeżeli otrzyma przekonujące argumenty, jest gotowy zaskarżyć tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Rzecznik, kończąc zebranie, obiecał powołanie zespołu, w skład którego wejdą wszyscy obecni na spotkaniu. Będzie on stanowił grupę doradców.
Elżbieta Oleksiak"

W "Biuletynie Informacyjnym" z kwietnia 2002 r. w rubryce "Aktualności" można przeczytać:
"W numerze 2/02 "Biuletynu" pisaliśmy o spotkaniu zorganizowanym przez Rzecznika Praw Obywatelskich na temat "Organizacji kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży z zaburzeniami i odchyleniami rozwojowymi, a także warunków systemowego wczesnego wspomagania rozwoju dzieci". Obecnie informujemy, że prof. Andrzej Zoll powołał stały zespół zajmujący się problematyką ochrony praw dziecka niepełnosprawnego. Rzecznik Praw Obywatelskich pismem z dnia 5 marca 2002 r. do udziału w pracach zespołu zaprosił Elżbietę Oleksiak - kierownik Działu Rehabilitacji w ZG PZN".

RPO apeluje ws. problemów z uzyskaniem zasiłku pielęgnacyjnego
Beata Rędziak
Źródło: www.niepelnosprawni.pl (2012-06-12)

Czytamy:
"Osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności powyżej 16. roku życia niejednokrotnie mają problem z uzyskaniem zasiłku pielęgnacyjnego. Na taki stan rzeczy nie zgadza się rzecznik praw obywatelskich. Problem dotyczy sytuacji, gdy organ orzekający o niepełnosprawności nie może ustalić daty jej powstania i wpisuje w orzeczenie adnotację "nie da się ustalić".
Prof. Irena Lipowicz wystąpiła do ministra pracy i polityki społecznej o podjęcie inicjatywy legislacyjnej, która w takich sytuacjach będzie skutecznie zabezpieczała prawo osób z niepełnosprawnością do zasiłku pielęgnacyjnego.
Świadczenie to możemy uzyskać, gdy posiadamy orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności ze wskazaniem, że niepełnosprawność powstała przed ukończeniem 21 r. ż. Rzecznik praw obywatelskich zwraca uwagę, że organy wydające decyzje o przyznaniu zasiłku pielęgnacyjnego nie mają kompetencji, by we własnym zakresie ustalić datę powstania niepełnosprawności. Takie uprawnienie mają tylko organy orzekające o stopniu niepełnosprawności.
Prof. Irena Lipowicz podkreśla, że par. 14 ust. 3. i 4. rozporządzenia Ministra Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej może prowadzić do stosowania przez urzędy uproszczonych procedur w kwestii ustalania daty powstania niepełnosprawności.
Według rzecznik może to naruszać zasady prawdy obiektywnej. "Wynikające z par. 14 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności uprawnienie do wpisania w orzeczeniu wyrazów "nie da się ustalić" przy ustalaniu daty powstania niepełnosprawności może stać w kolizji z art. 77 par. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, w myśl którego organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy" - pisze RPO.
Rzecznik praw obywatelskich uważa, że niemożność ustalenia przez organ administracji daty powstania niepełnosprawności nie może negatywnie odbijać się na realizacji praw obywatelskich, w tym przypadku prawa do uzyskania zasiłku pielęgnacyjnego".

RPO: Pieniądze nie idą za niepełnosprawnym uczniem
Beata Rędziak
Źródło: www.niepelnosprawni.pl (2012-10-09)

Czytamy fragment publikacji:
"Raport "Równe szanse w dostępie do edukacji osób z niepełnosprawnościami" - to wynik prac Komisji Ekspertów ds. Osób z Niepełnosprawnościami przy Rzeczniku Praw Obywatelskich. Wczoraj wraz z wnioskami i rekomendacjami został on zaprezentowany w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich (BRPO).
- Znosiliśmy wszyscy sytuację, w której edukacja osób z niepełnosprawnością padała ofiarą finansów, braku kompetencji, ale tak naprawdę to nie edukacja, to dziecko z niepełnosprawnością było tą ofiarą. Naszego państwa nie stać na marnotrawienie pieniędzy na edukację ucznia z orzeczeniem. Państwo, które nie dba o edukację ucznia ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi, samo gotuje sobie problem.
Co możemy zrobić, by radykalnie poprawić tę sytuację? - pytała prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich, otwierając spotkanie. Zaznaczyła, że jednym z istotniejszych problemów w tym obszarze jest podwójne orzecznictwo; dziecko, które posiada orzeczenie o niepełnosprawności, nie jest niepełnosprawne dla systemu oświaty. Konieczne jest uzyskanie orzeczenia poradni psychologiczno-pedagogicznej.
- Minister edukacji narodowej na spotkaniu ze mną zgodziła się, że tak nie powinno być. Minęło wiele miesięcy, dlaczego to nie zostało jeszcze zmienione? - pytała RPO. To dotyczy także parlamentarzystów, którzy nie potrafią się porozumieć w kwestii zmiany Karty Nauczyciela - tak, by pieniądze nie były marnotrawione - mówiła rzecznik.

Wdrażanie - krok dalej
W rekomendacjach wynikających z raportu "Równe szanse w dostępie do edukacji osób z niepełnosprawnościami" na pierwszym miejscu znalazło się wdrażanie postanowień Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych.
- Proszę zwrócić uwagę, że mówimy już o wdrażaniu Konwencji, a nie o jej ratyfikowaniu - zaznaczyła Anna Błaszczak, zastępca dyrektora Zespołu Prawa Konstytucyjnego i Międzynarodowego w BRPO, która prezentowała rekomendacje. Podkreśliła, że art. 24 Konwencji, odnoszący się do edukacji osób z niepełnosprawnością, był przyczynkiem do sporu, czy mówić o edukacji integracyjnej czy włączającej.
- W Polsce na szczęście mówimy o edukacji włączającej, by umożliwić uczniom z niepełnosprawnością edukację na takich samych zasadach jak wszystkim innym - powiedziała Błaszczak.
Wśród zaleceń znalazło się także ustanowienie organu ze strony rządowej koordynującego wdrażanie postanowień Konwencji - zgodnie z jej art. 33. W Polsce na razie nie planuje się stworzenia takiego organu, dlatego też ten postulat znalazł się pośród rekomendacji.
Błaszczak powiedziała, że często spotyka się z pytaniem, co tak naprawdę daje nam ratyfikacja Konwencji ONZ.
- Daje nam przede wszystkim nadzór międzynarodowego organu - Komitetu ONZ ds. Osób Niepełnosprawnych - nad wdrażaniem Konwencji w naszym kraju. Tam właśnie Polska będzie składała szczegółowe raporty - podkreśliła przedstawicielka BRPO".

RPO: czas na wdrożenie w Polsce konwencji o prawach niepełnosprawnych
Źródło: PAP/Rynek Zdrowia (2012-10-08)

Czytamy fragment publikacji:
"Wdrożenie postanowień Konwencji ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych to jedna z najważniejszych rekomendacji raportu "Równe szanse w dostępie do edukacji osób z niepełnosprawnościami", który w poniedziałek (8 października) przedstawili eksperci przy Rzeczniku Praw Obywatelskich.
- Każda osoba z ciężką niepełnosprawnością jest dla nas darem i zadaniem; jest pełnoprawnym obywatelem, który ma prawo tu być i ma prawo do solidarności społecznej, czyli do tego, abyśmy nasze ograniczone zasoby dzielili sprawiedliwie. To nie jest ani przywilej, ani luksus - powiedziała rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz, która podkreśliła, że niepełnosprawni zbyt często są poszkodowani z powodu marnotrawstwa publicznych pieniędzy.
W jej ocenie ekspertyza, dostępna na stronie internetowej RPO, zawiera konkretne rekomendacje dotyczące edukacji osób niepełnosprawnych, jest apolityczna i przygotowana w kontekście rozwiązań europejskich.
Eksperci RPO podkreślili też, że potrzebne są:
- zapewnienie wsparcia psychologicznego dla niepełnosprawnych uczniów (w tym studentów) i ich rodziców,
- ujednolicenie systemu orzekania o niepełnosprawności, monitorowanie procesu kształcenia uczniów z niepełnosprawnością,
- dalsze systematyczne usuwanie barier architektonicznych oraz swobodny dostęp do internetu i podręczników i pomocy dydaktycznych".

Dowóz niepełnosprawnych dzieci do szkół budzi zastrzeżenia
Baza Wiedzy/Dziennik Gazeta Prawna (2019-07-15)
Paulina Szewioła, oprac.: GR

Czytamy:
""Pominięcie kosztów amortyzacji auta czy dostosowania go do szczególnych potrzeb dziecka to jeden z głównych mankamentów projektu nowelizacji prawa oświatowego, którą Senat skierował na ostatnim posiedzeniu do Sejmu. Ma ona określić sposób obliczania kosztów zwracanych opiekunom dowożącym dzieci niepełnosprawne do szkoły lub przedszkola - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
Projekt realizuje postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 17 października 2017 r. (sygn. akt S 1/17). TK uznał w nim, że przepisy nie określają przesłanek bądź kryteriów, według których ma być ustalona kwota zwrotu. I wskazał na potrzebę bardziej szczegółowego uregulowania problemu.
Okazuje się jednak, że projekt, chociaż stanowi krok w dobrym kierunku, cały czas budzi zastrzeżenia głównych zainteresowanych. Uwagi mają m.in. do algorytmu obliczania zwrotu kosztów. Uwzględnia on bowiem jedynie refundację wydatków poniesionych na paliwo w powiązaniu z przebytą odległością. Pomija natomiast uprawnienia do otrzymania zwrotu również innych niezbędnych wydatków, które trzeba ponieść w związku z samodzielnym dowozem dziecka do placówki, m.in. kosztu amortyzacji pojazdu czy dostosowania wyposażenia do szczególnych potrzeb osoby z niepełnosprawnością.
W ich ocenie z zaproponowanego w projekcie przepisu nie wynika też wprost uprawnienie do otrzymania zwrotu kosztów za cztery przejazdy dziennie. W konsekwencji obawiają się, że będzie on interpretowany przez gminy w taki sposób, aby ograniczyć liczbę przejazdów branych pod uwagę przy refundacji do dwóch dziennie.
Wątpliwości ma też rzecznik praw obywatelskich. Chodzi o przepis, zgodnie z którym jeżeli rodzice powierzyli transport i opiekę podczas trasy innemu podmiotowi, kwotę zwrotu kosztów przewozu ustala się na podstawie umowy zawartej przez opiekunów z daną firmą lub wystawianych przez nią rachunków. Nie ma natomiast odesłania do algorytmu, według którego ustala się kwotę zwrotu za jednorazowy przewóz. Może to stawiać w gorszej sytuacji rodziców, którzy będą sami dowozić dzieci do placówek edukacyjnych. W przypadku korzystania bowiem z usług np. przedsiębiorstwa taksówkowego kwota zwrotu za przejazd na tej samej trasie może zostać wyliczona w sposób nawet kilkukrotnie wyższy niż w przypadku rodziców korzystających z własnego pojazdu.
Zdaniem RPO taka regulacja odpowiada na potrzeby dzieci z najcięższymi niepełnosprawnościami potrzebujących specjalistycznego pojazdu i opieki, których rodzice często nie są w stanie zapewnić we własnym zakresie. Niemniej jednak nieuwzględnienie w tym przepisie kryteriów dotyczących treści umów zawieranych z podmiotami zewnętrznymi oraz brak odesłania do algorytmu mogą wywołać wątpliwości co do ich wykładni".

RPO: potrzebny system wsparcia rodzin z dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl (12.02.2019)
PAP

Czytamy:
"Państwo nie wspiera rodziców dziecka z niepełnosprawnością w kryzysie psychicznym, gdy skończy 18 lat" - napisał rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.
W piśmie opublikowanym na stronach RPO Bodnar ocenił, że w Polsce brakuje "systemowych rozwiązań odnośnie zakresu oraz form wsparcia dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością dotkniętych kryzysem psychicznym, które po uzyskaniu pełnoletności i opuszczeniu placówki leczniczej dla nieletnich nadal wymagają kompleksowego i specjalistycznego wsparcia, a rodzina nie jest w stanie zapewnić im stosownej opieki i terapii".
I dalej:
"Zdaniem Bodnara, gdy rodzice "są pozostawieni sami z problemem bez współpracy ze strony dzieci, powoduje, że sięgają do metody ostatecznej - wystąpienia o ubezwłasnowolnienie w celu sprawowania opieki w sposób adekwatny do potrzeb (jak uczyniła matka opisanej młodej osoby)".
Rzecznik przypomniał, że jego urząd oraz "środowisko osób z niepełnosprawnościami od dawna postulują, aby ubezwłasnowolnienie, jako instytucję zastępczego podejmowania decyzji, zastąpić systemem wspieranego podejmowania decyzji".
Adam Bodnar podkreślił, że "pomoc rodzinie przeżywającej trudności w wypełnianiu funkcji opiekuńczo-wychowawczych to najistotniejsze zadanie szeroko rozumianego systemu opieki. Art. 71 ust. 1 Konstytucji gwarantuje uwzględnienie dobra rodziny w polityce państwa, jak też szczególną pomoc rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej. Tak wyznaczony standard pomocy rodzinie, w której występuje niepełnosprawność wzmacnia norma zawarta w art. 69 Konstytucji. Stanowi ona, że osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają, zgodnie z ustawą, pomocy w zabezpieczaniu egzystencji, przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej".

RPO: Przepisy dotyczące dowozu dyskryminują uczniów z niepełnosprawnościami
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl (19.01.2021)
Autor: Mateusz Różański
Źródło: rpo.gov.pl

Czytamy:
"Dr Adam Bodnar - Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) zwraca się do Ministerstwa Edukacji i Nauki w sprawie dzieci z niepełnosprawnościami, które mają kłopoty z dotarciem do szkół. W efekcie, jak wynika ze skarg rodziców, dzieci nie są w stanie realizować obowiązku szkolnego. Najliczniejszą grupę kierowanych do Rzecznika skarg stanowią te dotyczące sposobu obliczania zwrotu kosztów podróży do szkoły.
Od lat do biura RPO trafiają skargi dotyczące dowozu dzieci z niepełnosprawnościami do szkoły. Zdarza się, że specjalistyczne placówki dla dzieci z niepełnosprawnościami często są daleko od ich domów, a nawet znajdują się w innym powiecie.

Brak jednej taryfy

Obowiązek dowozu spada więc na ich rodziców lub opiekunów. Obowiązkiem gminy jest zwrócić koszt tego dojazdu. Niestety, rodzicom trudno uzyskać zwrot kosztów. Wątpliwości wywołuje m.in. sposób ustalania "średniej ceny jednostki paliwa w danej gminie". Przepisy nie mówią, jakiego okresu mają dotyczyć te średnie ceny, więc gminy liczą je tak, by było to najbardziej korzystne dla budżetu samorządu - na czym tracą rodziny dzieci z niepełnosprawnościami.
Rodzice skarżą się też, że samorządy nie uznają długości trasy pokonywanej z miejsca zamieszkania do wybranej placówki oświatowej. Brakuje wyraźnych kryteriów weryfikacji takich danych.

Powtórzyć sukces Rzecznika

W mijającej VII kadencji Adamowi Bodnarowi udało się już doprowadzić do zmiany przepisów tak, by zwrot kosztów dojazdu obejmował nie tylko drogę, jaką rodzic pokonuje razem z dzieckiem - ale też powrót rodzica do domu i ponowną jazdę po dziecko. Jednak nadal sposób szacowania kosztów dowozu i uzależnienie zwrotu tego kosztu od placówki odcina wiele dzieci z niepełnosprawnością od nauki, terapii i rehabilitacji.
W wystąpieniu generalnym do Ministra Edukacji i Nauki, RPO przedstawia kompleksowo, co należy zmienić w prawie i w funkcjonowaniu państwa, by prawo tych dzieci do nauki było realizowane.

Dofinansowanie tylko do 21 roku życia

Kolejnym problemem sygnalizowanym w skargach do Rzecznika Praw Obywatelskich jest to, że dofinansowanie transportu ucznia z niepełnosprawnością jest możliwe tylko do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym uczeń kończy 21 lat (w przypadku uczniów szkół ponadpodstawowych, do ukończenia 24 lat).
Zdaniem Rzecznika takie ograniczenie obowiązku organizowania bezpłatnego transportu i opieki dla uczniów z niepełnosprawnościami ma charakter dyskryminujący oraz pogłębia nierówności pomiędzy uczniami pełnosprawnymi a niepełnosprawnymi.

Uczniowie z niepełnosprawnościami wykluczeni w pandemii z systemu edukacji. Interwencja RPO
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl (09.02.2021)
Autor: Beata Dązbłaż
Źródło: rpo.gov.pl

Czytamy fragment publikacji:
"Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) zwraca uwagę w piśmie do Ministerstwa Edukacji i Nauki na szczególnie trudną sytuację w pandemii uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, w tym uczniów z niepełnosprawnościami.
Chodzi szczególnie o uczniów na co dzień korzystających z pomocy logopedów, nauczycieli wspomagających i fizjoterapeutów. RPO zwraca uwagę na to, że kształcenie w trybie zdalnym uniemożliwia lub bardzo ogranicza korzystanie ze wsparcia nauczycieli-specjalistów.

Brak zajęć rewalidacyjnych

Dużym problemem jest także brak zajęć rewalidacyjnych, w tym usprawniających. Najczęściej to placówki posiadają odpowiedni do tego sprzęt i pomoce dydaktyczne, dlatego zdalna rewalidacja jest bardzo utrudniona, a często niemożliwa.
Z listów wpływających do RPO wynika, że rozwiązania w czasie pandemii nie zabezpieczyły w wystarczającym stopniu realizacji potrzeb uczniów z niepełnosprawnościami. Rzecznik mówi wręcz o wykluczeniu z systemu edukacji części z nich.
"Obecnie znaczna część zajęć jest prowadzona w formie on-line, jednak z uwagi na ograniczenia w dostępie do internetu zajęcia są ograniczone do transmisji dźwięku, co znacznie utrudnia interakcję z nauczycielem i skupienie na prezentowanych treściach. Istnieje również szereg niepełnosprawności, które uniemożliwiają naukę w formie zdalnej, za pomocą urządzeń elektronicznych. Nie wszyscy uczniowie porozumiewają się też w sposób foniczny, co dodatkowo utrudnia porozumiewanie się na odległość" - czytamy na stronie RPO".

 3. Wystąpienia RPO w sprawach opiekunów osób niepełnosprawnych

 
Małżonek ma prawo do świadczenia pielęgnacyjnego
Magdalena Gajda (IntegracjaInfo) 2010-08-26

Czytamy:
"Do Rzecznika Praw Obywatelskich napływają skargi od osób, którym ustawa o świadczeniach rodzinnych nie pozwala skorzystać ze świadczenia pielęgnacyjnego. Chodzi o osoby chore, z niepełnosprawnością, które wymagają opieki, a które nie otrzymają świadczenia, jeżeli pozostają w związku małżeńskim.
Osoba, która rezygnuje z pracy, aby sprawować opiekę nad niepełnosprawnym członkiem rodziny, może otrzymywać świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 520 zł. Jednak powołując się na art. 17 ust. 5 pkt 2 lit. a ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, organy pomocy społecznej odmawiają przyznania świadczenia pielęgnacyjnego małżonkowi osoby z niepełnosprawnością, a także dzieciom opiekującym się matką lub ojcem w sytuacji, gdy oboje są osobami z niepełnosprawnością.
Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz wystąpiła do ministra polityki społecznej i rodziny o przedstawienie oficjalnego stanowiska resortu pracy na temat uchylenia spornej części artykułu 17. W uzasadnieniu wniosku prof. Lipowicz powołała się na poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych, który wpłynął w marcu 2009 r. do Sejmu, a w którym proponowano rezygnację z ww. części artykułu 17. Jednak Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zarekomendowała wówczas odrzucenie tego projektu. Rada Ministrów również wypowiedziała się negatywnie na jego temat. Jednak w czerwcu br. Trybunał Konstytucyjny w swoim postanowieniu zwrócił się do posłów i wskazał na konieczność zapewnienia spójności zasad przyznawania świadczenia pielęgnacyjnego".

RPO skarży do TK nowe zasady przyznawania świadczeń pielęgnacyjnych
Źródło: PAP/Rynek Zdrowia (24-07-2013)

Czytamy:
"Nowe zasady przyznawania świadczeń pielęgnacyjnych naruszają konstytucyjną zasadę ochrony praw nabytych - uważa RPO Irena Lipowicz. Jej zdaniem osoby, które zrezygnowały z pracy by opiekować się niepełnosprawnym krewnym, mają prawo oczekiwać ciągłości świadczeń.
Rzecznik Praw Obywatelskich skierowała wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych".
I dalej:
"RPO Irena Lipowicz uważa, że nowa ustawa narusza konstytucyjną zasadę zaufania do państwa i prawa oraz zasadę ochrony praw nabytych. W jej opinii osoby pobierające świadczenia pielęgnacyjne, które w zaufaniu do państwa i tworzonego przezeń prawa podjęły ważne decyzje życiowe dotyczące przerwania lub niepodejmowania zatrudnienia z powodu opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny, miały prawo oczekiwać ciągłości przyznanego decyzją administracyjną świadczenia.
Jak przekonuje RPO, znowelizowane przepisy znacząco ograniczyły krąg uprawnionych do świadczeń, nie przewidując żadnych działań wspomagających dla osób, które utracą zasiłki. Jej zdaniem można było zmienić warunki przyznawania świadczenia pielęgnacyjnego, jednak nowe warunki nie powinny dotyczyć osób pobierających świadczenie pielęgnacyjne na podstawie przepisów dotychczasowych".

Angaż na chwilę wystarczy Katarzyna Wójcik, oprac.: ES
Źródło: Rzeczpospolita/www.baza-wiedzy.pl (2013-08-09)

Czytamy:
"By uzyskać prawo do specjalnego zasiłku, może wystarczyć rezygnacja z pracy na zleceniu lub umowy o dzieło, podjętej nawet na kilka dni - czytamy w Rzeczpospolitej.
Część osób, które zostały pozbawione od lipca prawa do świadczeń pielęgnacyjnych, uważa, że zostały naruszone ich konstytucyjne prawa. Powstała nawet grupa wykluczonych opiekunów. Ich pogląd podzieliła rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz i skierowała wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Jej zdaniem osoby pobierające świadczenia pielęgnacyjne w zaufaniu do państwa i tworzonego przezeń prawa przerwały zatrudnienie lub nie podjęły zatrudnienia z powodu opieki nad niepełnosprawnym. Miały prawo oczekiwać ciągłości przyznanej decyzją administracyjną pomocy".

W "Wiedzy i Myśli" z lutego 2014 r. znajdujemy informację pt. "Rewolucja w systemie świadczeń dla opiekunów"

Czytamy:
"1 lipca 2013 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o świadczeniach rodzinnych, zgodnie z którą prawo do świadczenia pielęgnacyjnego przysługiwało tylko rodzicom i opiekunom dzieci z niepełnosprawnością, zaś osoby dorosłe opiekujące się niepełnosprawnym członkiem rodziny mogły zyskać nowo wprowadzoną formę pomocy - specjalny zasiłek opiekuńczy. Zaostrzone kryteria jego przyznawania, m.in. wprowadzone kryterium dochodowe, spowodowały jednak utratę prawa setek osób do jego otrzymywania.
Wywołało to w środowisku osób niepełnosprawnych wiele protestów. Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył wprowadzone przepisy do Trybunału Konstytucyjnego, jako niezgodne z Konstytucją. Trybunał 5 grudnia 2013 r. uznał wniosek rzecznika za zasadny i ogłosił, że przepisy te naruszają Konstytucję".

"Nie każdy rodzic otrzyma świadczenie pielęgnacyjne" napisała
Michalina Topolewska W "Gazecie Prawnej 26 tydzień"

Czytamy fragmenty publikacji:
"Osoby, które z powodu opieki nad dzieckiem przeszły na wcześniejszą emeryturę, nie mogą z niej zrezygnować i pobierać wsparcia wypłacanego przez gminę, mimo że jest ono wyższe.
Na trudną sytuację tej grupy rodziców zwraca uwagę profesor Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich, w wystąpieniu skierowanym do Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra pracy i polityki społecznej (pismo numer trzy.7064.205.2014.JA). Nie mogą oni uzyskać świadczenia pielęgnacyjnego ze względu na artykuł 17 ustęp 5 punkt 1a ustawy z 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych (tekst jednolity Dziennik Ustaw z 2013 roku pozycja 1456 ze zmianami). Wśród przesłanek negatywnych, których zaistnienie powoduje brak możliwości przyznania wsparcia, przepis ten wymienia między innymi rentę, emeryturę lub świadczenie przedemerytalne. Problem ten dotyczy w szczególności rodziców, którzy nabyli prawo do tej ostatniej formy wsparcia na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z 15 maja 1989 roku w sprawie uprawnień do wcześniejszej emerytury pracowników opiekujących się dziećmi wymagającymi stałej opieki (Dziennik Ustaw numer 28, pozycja 149 ze zmianami).
- Są to osoby, które najczęściej opiekują się dorosłym już potomkiem i otrzymują zaledwie 400 lub 500 złotych wsparcia. Tymczasem po ostatnich podwyżkach pomoc dla rodziców rezygnujących z pracy, aby zajmować się dzieckiem z uszczerbkiem na zdrowiu, znacząco wzrosła - wskazuje Bogumiła Podgórska, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Katowicach".
I dalej:
"Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich resort pracy powinien rozważyć zmianę przepisów, która będzie umożliwiała wybór korzystniejszej formy wsparcia w przypadku zbiegu uprawnień do świadczenia pielęgnacyjnego i emerytalno-rentowego. Obecnie, nawet gdy na wniosek takiego rodzica ZUS zawiesi mu prawo do wypłacania pomocy, to nie powoduje to, że będzie miał on status osoby bez ustalonego prawa do niej. W konsekwencji gmina nie przyzna mu świadczenia pielęgnacyjnego. Rzecznik podkreśla, że możliwość wyboru byłaby zasadna ze względu na cel, jakiemu służy świadczenie pielęgnacyjne".

Współmałżonek bez zasiłku dla opiekuna
Beata Rędziak
Źródło: www.niepelnosprawni.pl (2014-06-23)

Czytamy fragmenty publikacji:
"Od naszych Czytelników napływają informacje, że współmałżonek opiekujący się żoną lub mężem z niepełnosprawnością nie może otrzymać zasiłku dla opiekuna".
I dalej:
"Rzecznik praw obywatelskich pod koniec maja br. wystąpił do ministra pracy i polityki społecznej z prośbą o wyjaśnienie tej kwestii. Minister na razie wypowiedział się w tej sprawie w serwisie Twitter, w odpowiedzi na wpis stowarzyszenia zrzeszającego wykluczonych opiekunów. "Współmałżonkowie nie mieli nigdy prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, dlatego teraz nie przysługuje im zwrot" - napisał minister".

RPO upomina się o równe prawa dla wszystkich opiekunów osób z niepełnosprawnością
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl (08.03.2018)
Mateusz Różański
Źródło: rpo.gov.pl

Czytamy fragmenty publikacji:
"Zapewnienie wsparcia ze strony państwa opiekunom osób z niepełnosprawnością, którzy nie mają wobec swoich podopiecznych obowiązku alimentacyjnego - tego domaga się Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO), dr Adam Bodnar, który wystąpił w tej sprawie do przewodniczącej sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
W tej chwili Komisja Polityki Społecznej i Rodziny, na czele której stoi posłanka Bożena Borys-Szopa, pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Dotyczy ona m.in. wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 21 października 2014 r., ujednolicenia świadczeń należnych opiekunom oraz rozszerzenia zakresu osób uprawnionych do świadczeń opiekuńczych. Sprawą zajmuje się obecnie podkomisja stała ds. osób niepełnosprawnych.
Warto przypomnieć, że coraz częściej opiekunowie osób dorosłych zgłaszają sprawę zróżnicowania świadczeń do sądów i wygrywają, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Wspiera ich w tym m.in. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich".
I dalej:
"W swoim piśmie do przewodniczącej Komisji, Rzecznik zwrócił również uwagę na kolejny problem, zgłoszony mu przez uczestników spotkań regionalnych. Chodzi o wykluczenie z grona uprawnionych do ubiegania się o świadczenie opiekuńcze osób, które nie mają obowiązku alimentacyjnego wobec podopiecznego.
Ograniczenie to powoduje, że nawet faktyczny opiekun, na którym jednak nie ciąży względem osoby z niepełnosprawnością obowiązek alimentacyjny, jest pozbawiony pomocy ze strony państwa - wskazał w swoim piśmie dr Bodnar. Jego zdaniem, konieczne jest umożliwienie uzyskania świadczenia osobie nawet niespokrewnionej i nieobciążonej obowiązkiem alimentacyjnym, której opieka byłaby najodpowiedniejsza z punktu widzenia praw osoby z niepełnosprawnością.
"Nie do zaakceptowania jest bowiem sytuacja, gdy z powodu braku osób zobowiązanych do alimentacji jedyną alternatywą dla osoby wymagającej całodobowej opieki byłby pobyt w domu pomocy społecznej" - napisał RPO do przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny".

Opiekun może zamienić zasiłek na świadczenie
Dziennik Gazeta Prawna (2018-10-10)
Michalina Topolewska, oprac.: GR

Czytamy:
"Osoba, która zajmuje się dorosłym niepełnosprawnym członkiem rodziny, może dokonać wyboru i zrezygnować z pobierania zasiłku dla opiekuna na rzecz wyższego świadczenia pielęgnacyjnego - donosi Dziennik Gazeta Prawna.
Gmina przyznała świadczenie pielęgnacyjne synowi opiekującemu się niepełnosprawną matką, jednak w związku ze zmianą przepisów zakładającą, że przyznanie tego świadczenia jest uzależnione od tego, czy dysfunkcja zdrowotna powstała przed ukończeniem 18 lub 25 lat - stracił do niego prawo od 1 lipca 2013 r. Jednocześnie na mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 5 grudnia 2013 r., który uznał to za naruszenie praw nabytych, mężczyzna odzyskał wsparcie, tyle że w formie zasiłku dla opiekuna, wynoszącego 520 zł miesięcznie. Jego wysokość do tej pory nie zmieniła się (pierwsza podwyżka do kwoty 620 zł nastąpi dopiero od listopada), podczas gdy świadczenie pielęgnacyjne na skutek wywalczonej przez rodziców niepełnosprawnych dzieci waloryzacji rośnie co roku i obecnie wynosi 1477 zł. Co więcej 21 października 2014 r. zapadł kolejny wyrok TK, który stwierdził niezgodność z konstytucją stosowania kryterium wieku przy ustalaniu prawa do świadczenia pielęgnacyjnego (do tej pory nie został wykonany).
To wszystko spowodowało, że syn w styczniu 2017 r. złożył wniosek o przyznanie świadczenia, oświadczając przy tym, że zrezygnuje z zasiłku dla opiekuna w momencie jego uzyskania. Jednak gmina odmówiła, wskazując na to, że po orzeczeniu trybunału z 2014 r. nie doszło do zmiany przepisów. Dodatkowo uznała, że w przypadku mężczyzny nie ma zastosowania art. 27 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1518 ze zm.), który przy zbiegu prawa do różnych świadczeń pozwala wybrać to korzystniejsze. Decyzję gminy podtrzymały Samorządowe Kolegium Odwoławcze oraz WSA w Warszawie, który stwierdził, że wyrok TK nie ma w tej sprawie znaczenia, bo wystąpienie o zasiłek pozbawia prawa do świadczenia.
Mężczyzna złożył więc skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a do udziału w postępowaniu zgłosił się dr Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. Jego zdaniem sąd nie mógł powoływać się na przepis, że nie można dostać świadczenia, skoro wcześniej wystąpiło się o zasiłek, w sytuacji gdy mężczyzna zrobił to po tym, jak stracił prawo do świadczenia i nastąpiło to z naruszeniem prawa. Przeszkodą do jego uzyskania nie może też być art. 27 ust. 5 ustawy, gdy skarżący jednoznacznie wyraził wolę rezygnacji z zasiłku dla opiekuna. NSA (wyrok z 5 października 2018 r., sygn. akt I OSK 2763/17) uznał argumenty przedstawione przez RPO za zasadne i uchylił wyrok WSA oraz wcześniejsze decyzje gminy i SKO".

 4. Wystąpienia RPO w sprawach dotyczących uprawnień rentowych i emerytalnych osób niepełnosprawnych

 
W "Biuletynie Informacyjnym" z kwietnia 2002 r. w rubryce "Aktualności" można przeczytać:
"W dniu 28 lutego br. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zgłosiło projekt ograniczenia możliwości zarobkowania przez rencistów i emerytów. Projekt ten zawiera trzy wersje:
a/ praca albo renta lub emerytura - wybierają renciści i emeryci,
b/ dopuszczalne zarobki przy pobieraniu rent lub emerytur ograniczone do 70% najniższej płacy, tj. około 500 zł,
c/ pracodawcy płacą wielokrotnie więcej na Fundusz Pracy za zatrudnionego rencistę lub emeryta niż za pozostałych pracowników.
Prezydent Aleksander Kwaśniewski poparł rząd w dążeniu do wprowadzenia ograniczeń zarobkowania rencistów i emerytów, aby zwolnić stanowiska pracy dla bezrobotnych. Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll również uważa, że solidaryzm społeczny wymaga podobnych działań".

Przepisy pozwalające odbierać przyznaną wcześniej emeryturę lub rentę trzeba jak najszybciej zmienić
mrz, oprac.: GR
Źródło: Rzeczpospolita i www.baza-wiedzy.pl (2012-04-11)

Czytamy:
"Rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz wystąpiła do ministra pracy i polityki społecznej Władysława Kosiniaka-Kamysza o jak najszybszą nowelizację ustawy emerytalnej - informuje Rzeczpospolita.
Chodzi o realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 lutego 2012 r. (sygn. K 5/11) i wcześniejszego orzeczenia Sądu Najwyższego z 21 września 2010 r. (sygn. III UK 94/09).
Oba te orzeczenia dotyczą art. 114 ust. 1 i 1a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przewidującego prawo ZUS do podważania prawomocnych decyzji przyznających świadczenie.
Kiedy Trybunał uznał za niezgodny z konstytucją art. 114 ust. 1a ustawy emerytalnej, który pozwalał ZUS na zmienianie wcześniejszych decyzji w dowolnym czasie wyłącznie na podstawie odmiennej oceny dokumentów, pozostałe w ustawie przepisy ciągle nie spełniają konstytucyjnych standardów.
Zgodnie z art. 114 ust. 1 prawo do świadczenia wciąż może być ponownie ustalone z urzędu, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji w sprawie świadczeń zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawnione okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość. Przepisy nie zastrzegają jednak terminu, w którym może to nastąpić.
Rzecznik powołuje w tym zakresie wspomniany wyrok SN, w którym sędziowie określili kryteria uzasadniające wzruszanie prawomocnych decyzji przez ZUS. W
myśl tego orzeczenia nowe dowody i okoliczności muszą mieć wpływ na prawo do świadczenia lub jego wysokość. Ponadto istotne w takim postępowaniu powinno być to, czy pominięcie tych dowodów nastąpiło z winy ubezpieczonego, czy też stanowiło błąd ZUS".

Emerytury i renty pójdą w górę
Paweł Jakubczak, oprac.: AJ
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna/www.baza-wiedzy.pl (2012-06-15)

Czytamy fragment informacji:
"W 2012 roku, w drodze wyjątku rząd zdecydował, że świadczenia wypłacane przez ZUS wzrosną o taką samą kwotę tj.71 zł niezależnie od wysokości pobieranej emerytury, renty czy zasiłku. Każdy świadczeniobiorca dostaje taką samą podwyżkę zarówno ten, kto ma niskie świadczenie, jak i ten, który pobiera np. 4 tys. emerytury wojskowej.
Zdaniem ekspertów jest to sprzeczne z wynikającą z zasady sprawiedliwości społecznej koniecznością przestrzegania związku między wkładem ubezpieczonego w tworzenie funduszu ubezpieczeń społecznych, a wysokością należnego z tego tytułu świadczenia.
Tegoroczna metoda podwyższania świadczeń z ZUS spowodowała, że została ona zaskarżona do TK. Zrobił to zarówno prezydent RP, jak i rzecznik praw obywatelskich".

 5. Wystąpienia RPO w sprawach dotyczących uprawnień niepełnosprawnych pracowników

 
W "Pochodni" z marca 2008 r., w rubryce "Warto wiedzieć" znajdujemy informację:
"Likwidacja dofinansowania dla niepełnosprawnych emerytów
Rzecznik Praw Obywatelskich w dniu 21 stycznia 2008 r. skrytykował w liście do Minister Pracy, Jolanty Fedak, likwidację dofinansowania do zatrudnienia osób niepełnosprawnych, które mają ustalone prawo do emerytury. Janusz Kochanowski zwraca uwagę, że taki przepis grozi ograniczeniem aktywności zawodowej niepełnosprawnych emerytów. Zdaniem Rzecznika, jeśli ich wynagrodzenia nie będą dofinansowywane, pracodawcy mogą nie chcieć ich zatrudniać. Chodzi o nowelę ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Przepis likwidujący dofinansowanie do zatrudnienia niepełnosprawnych emerytów wszedł w życie 1 stycznia 2008 r. Jak podawała "Gazeta Prawna", w 2006 roku aż 297 tys. niepełnosprawnych pracowników miało 50 lat lub więcej (w tym 102 tys. ukończyło 60-ty rok życia). To aż 61% wszystkich pracujących niepełnosprawnych Polaków".

Ze świadczenia pielęgnacyjnego na rentę
mrz, oprac.: GR
Źródło: Rzeczpospolita/www.baza-wiedzy.pl (2012-08-10)

Czytamy fragment publikacji:
"W tej wersji projektu znalazło się kilka ważnych zmian niezwiązanych z urlopami wychowawczymi. Najistotniejsza dotyczy przyznania możliwości nabycia prawa do renty osobom, które pobierają świadczenie pielęgnacyjne. W tym okresie nie są za nie opłacane składki na ubezpieczenia społeczne i obecnie mają z tego powodu kłopoty z uzyskaniem renty. W tej sprawie interweniował w MPiPS rzecznik praw obywatelskich".

Dostęp osób niepełnosprawnych do służby publicznej: wniosek RPO
Źródło: Biuletyn Kompas (2012-12-18)

Czytamy:
"Rzecznik Praw Obywatelskich skierował 3 grudnia bieżącego roku do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją i Konwencją o Prawach Osób Niepełnosprawnych jednego z unormowań zawartych w Kodeksie wyborczym. Wniosek Rzecznika ma związek ze skargą, jaką wniósł do Biura RPO poruszający się o kuli obywatel z orzeczoną "trwałą niezdolnością do pracy".
Skarżący chciał w wyborach samorządowych w 2010 roku kandydować na stanowisko wójta. Podczas rejestracji komitetu wyborczego w Biurze Komisarza Wyborczego został poinformowany, że ze względu na orzeczoną trwałą niezdolność do pracy, jeżeli udałoby mu się wygrać wybory, jego mandat musiałby zostać wygaszony w pierwszym dniu jego urzędowania.
Takie rozwiązanie przewiduje art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta miasta oraz art. 492 par. 1 pkt 6 Kodeksu wyborczego. Co istotne, analogicznych regulacji nie zawierają ustawy normujące sprawowanie innych funkcji publicznych, np. funkcji posła lub senatora.
Jak wskazała Rzecznik, w tym kontekście pojawia się pytanie o celowość i zgodność tego unormowania z przepisami art. 60 Konstytucji, na mocy którego obywatele polscy korzystający z pełni praw publicznych mają prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach oraz z zasadą równości, gwarantowaną w art. 32 ustawy zasadniczej.
Regulacja Kodeksu wyborczego budzi również wątpliwości w związku z art. 29 lit. a Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych, który zobowiązuje Państwa-Strony do zagwarantowania osobom niepełnosprawnym praw politycznych i możliwości korzystania z nich na równi z innymi obywatelami oraz zapewnienia, że niepełnosprawni będą mogli efektywnie i w pełni uczestniczyć w życiu publicznym, w tym korzystać z czynnego i biernego prawa wyborczego.
Jak zauważa Rzecznik, w doktrynie przyjmuje się, iż jedyne ograniczenia w dostępie do służby publicznej mogą obejmować wymóg posiadania obywatelstwa polskiego i pełni praw publicznych. Dopuszczalne jest wprawdzie formułowanie dodatkowych warunków, ale muszą one określać zobiektywizowane kryteria dostępu do danego stanowiska, "uregulowane na jednakowych zasadach dla wszystkich obywateli polskich posiadających pełnię praw publicznych, bez jakichkolwiek form dyskryminacji lub faworyzacji i innych nieuzasadnionych ograniczeń".
Analiza polskich przepisów dotyczących orzekania o niepełnosprawności i niezdolności do pracy oraz powstałego na ich tle orzecznictwa dowodzi przy tym, że orzeczenie o niezdolności do pracy nie oznacza zakazu pracy, a osoby z takim orzeczeniem mogą również pracować na otwartym rynku pracy. Sąd Najwyższy podaje tu przykład osób niewidomych lub niemogących samodzielnie się poruszać, "w stosunku do których standardowo wydawane jest orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy i niezdolności do samodzielnej egzystencji, mimo że są one zdolne do wykonywania pracy umysłowej. Należy więc zadać pytanie, jakie argumenty przemawiają za pozbawieniem takich osób możliwości sprawowania funkcji wójta (burmistrza, prezydenta miasta)".
W ocenie Rzecznika, nie ma ponadto argumentów, które uzasadniałyby różnicowanie sytuacji osób niepełnosprawnych kandydujących na wymienione stanowiska oraz na stanowisko posła czy senatora. Jak zauważa RPO, "nie można wskazać takich elementów wykonywania funkcji wójta, które powodowałyby, że osoba np. sprawująca mandat posła nie mogłaby wypełniać obowiązków wójta".
Kwestionowany przepis Kodeksu wyborczego należy w opinii Rzecznika uznać za dyskryminujący w rozumieniu Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych. Zgodnie z art. 2 Konwencji, dyskryminacja "oznacza jakiekolwiek różnicowanie, wykluczanie lub ograniczanie ze względu na niepełnosprawność, którego celem lub skutkiem jest naruszenie lub zniweczenie uznania, korzystania z lub wykonywania wszelkich praw człowieka i podstawowych wolności w dziedzinie polityki, gospodarki, społecznej, kulturalnej, obywatelskiej lub w jakiejkolwiek innej, na zasadzie równości z innymi osobami. Obejmuje to wszelkie przejawy dyskryminacji, w tym odmowę racjonalnego usprawnienia".
Regulacja zawarta w Kodeksie wyborczym w praktyce uniemożliwia osobom niepełnosprawnym sprawowanie funkcji w organach władzy lokalnej. Jak argumentuje Rzecznik, sytuacja, w której część obywateli posiada wyłącznie pozorne bierne prawo wyborcze, jest niedopuszczalna w demokratycznym państwie prawnym. Dlatego też RPO wnosi o uznanie go za niezgodny z Konstytucją i Konwencją, co w efekcie spowoduje usunięcie go z systemu prawa".

Niepełnosprawni będą się mogli ubiegać o funkcję wójta
Artur Radwan
Źródło: Gazeta Prawna 44 tydzień 2013

Czytamy fragment publikacji:
"Wniosek do TK o stwierdzenie niezgodności artykułu 492 paragraf 1 punkt 6 ustawy z 5 stycznia 2011 roku - Kodeks wyborczy (Dz.U. numer 21, pozycja 112 z późniejszymi zmianami) z artykułu 60 w związku z artykułem 32 konstytucji oraz z artykułem 29 litera a Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 2012 roku pozycja 1169) skierował pod koniec zeszłego roku rzecznik praw obywatelskich".
I dalej:
"Rzecznik zajął się skargą osoby, która poruszała się o kuli i miała orzeczenie o niepełnosprawności i trwałej niezdolności do pracy. Chciała kandydować w poprzednich wyborach samorządowych na funkcję wójta. Podczas rejestracji w biurze komisarza wyborczego dowiedziała się, że wskutek orzeczenia o niezdolności do pracy lub niezdolności do samodzielnej egzystencji w trybie określonym w przepisach o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych następuje z mocy prawa wygaśnięcie mandatu wójta, burmistrza i prezydenta miasta. A to oznaczało, że nawet jeśli wygrałaby wybory, nie mogłaby objąć tej funkcji. Analogiczne rozwiązanie przewiduje obecnie artykuł 492 paragraf 1 punkt 6 kodeksu wyborczego.
RPO we wniosku do TK podkreślał, że takich przeciwwskazań nie ma w przypadku innych funkcji publicznych. Dodał, że niektóre z nich, na przykład posła lub senatora, były już sprawowane przez osoby z orzeczeniem o niezdolności do pracy lub niezdolności do samodzielnej egzystencji.
- Przez przepisy kodeksu wyborczego w lepszej sytuacji byłaby osoba, która chcąc pełnić funkcję wójta, nie wystąpiłaby o orzeczenie i przyznanie renty - mówił przed trybunałem Mirosław Wróblewski, dyrektor zespołu prawa konstytucyjnego i międzynarodowego w Biurze RPO.
Tłumaczył, że nie jest prawdą, iż osoby z orzeczeniem o całkowitej niezdolności do pracy nie podejmują zatrudnienia. - Z naszych danych wynika, że na każde sto tysięcy niepełnosprawnych trzynaście procent pracuje. Łącznie takich osób może być około dwustu tysięcy - przekonywał Mirosław Wróblewski".

Piotr Pieńkosz w "Gazecie Prawnej" Numer 02/2014 opublikował artykuł: "Niepełnosprawni kandydaci na prawników dyskryminowani".

Czytamy:
"Nie brak wiedzy, ale przeszkody proceduralne i techniczne zamykają wielu niepełnosprawnym drzwi do kariery prawniczej - uważa rzecznik praw obywatelskich. I apeluje o zmiany.
RPO, który już po raz kolejny w ostatnim czasie pochyla się nad prawami osób niepełnosprawnych, wskazuje, że obecnie obowiązujące zasady wyrównywania szans - choć wartościowe - są niewystarczające. Niepełnosprawni przystępujący do egzaminów adwokackiego, radcowskiego czy notarialnego mają wydłużony czas na rozwiązanie zadań w stosunku do pozostałych kandydatów. W ocenie rzecznika prawo wciąż nie rozwiązuje z kolei wielu innych problemów, z jakimi spotykają się niepełnosprawni, którzy - choć merytorycznie dobrze przygotowani - nie mogą właściwie udokumentować swojej wiedzy. Przykładowo nieuregulowana pozostaje kwestia tego, co zrobić, gdy podczas egzaminu dojdzie do awarii sprzętu komputerowego. Osoby pełnosprawne mogą wówczas kontynuować pracę, pisząc odręcznie. Może to być problematyczne dla zdających z niepełnosprawnością wzrokową. Tymczasem nie przewidziano dla nich specjalnej deski ratunkowej. Prawo nie gwarantuje również możliwości podyktowania przez zdającego z niepełnosprawnością manualną odpowiedzi na pytania osobie wyznaczonej przez komisję egzaminacyjną. Taki kandydat sam musi poradzić sobie z wprowadzaniem danych do komputera, co - jak zaznacza rzecznik - niejednokrotnie okazuje się ogromnym wysiłkiem, który niekorzystnie wpływa na koncentrację. Jeszcze inny problem RPO dostrzega w przypadku cukrzyków. Co prawda mogą oni poprosić o przerwę w egzaminie, by chociażby skontrolować poziom cukru, ale podczas trwania pauzy nie zatrzymuje się dla nich czasu przeznaczonego na rozwiązanie zadań. Podobny mechanizm występuje w odniesieniu do matek, które muszą nakarmić dziecko piersią. RPO proponuje więc dokonanie przeglądu aktów regulujących tryb przebiegu egzaminów wstępnych na aplikację oraz prawniczych egzaminów zawodowych i wprowadzenie do nich ułatwień, przede wszystkim proceduralnych i technologicznych, poprawiających komfort pracy kandydatom z niepełnosprawnością.
"Brak wskazanych (...) rozwiązań może moim zdaniem prowadzić do naruszenia, wyrażonej w artykule 32 konstytucji, zasady równości, a także wynikającej z artykułu 65 konstytucji zasady wolności wyboru i wykonywania zawodu" - ostrzega Rzecznik Praw Obywatelskich".

6. Wystąpienia RPO w sprawach głównie dotyczących osób niewidomych i słabowidzących

 
"Biuletyn Informacyjny" z Marca 2002 r. w rubryce "Aktualności" zawiera informację dotyczącą starań PZN o ulgi komunikacyjne. Czytamy tę informację:

"W dniu 5 lutego ZG PZN wystosował pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie ulg komunikacyjnych dla niewidomych i słabowidzących. Wystąpienie to zostało rozesłane do okręgów PZN, do ośrodków szkolno-wychowawczych dla niewidomych i słabowidzących oraz innych instytucji z prośbą o rozważenie możliwości podejmowania takich działań".
I dalej:
"Z zadowoleniem informujemy, że Rzecznik Praw Obywatelskich podjął już niezbędne działania. Pismem z dnia 19 lutego poinformował o wystąpieniu w naszej sprawie do Ministra Infrastruktury, Wicepremiera Marka Pola. Rzecznik Praw Obywatelskich szeroko uzasadnił konieczność zmiany niekorzystnych dla nas postanowień ustawy z dnia 21 grudnia 2001 r. Przedstawiamy końcowy fragment pisma prof. Andrzeja Zolla. Czytamy:
"Jednocześnie pragnę podkreślić, iż zarówno Konstytucja RP, jak i szereg innych aktów prawnych, zawierają przepisy, które mają na celu uprzywilejowanie pewnej kategorii osób, zmierzając w ten sposób do zapewnienia faktycznej równości w rozumieniu art. 32 Konstytucji RP, czyli do wyrównania szans osób biednych, słabych, niepełnosprawnych. Zatem wprowadzone ustawą z dnia 21 grudnia 2001 r. o zmianie ustawy o uprawnieniach do bezpłatnych i ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego oraz o zmianie innych ustaw przepisy mają charakter szczególnie dyskryminacyjny, gdyż zamiast różnicować przez wyrównujące szanse uprzywilejowanie, różnicują przez dyskryminację. Są również zaprzeczeniem urzeczywistnienia zasad sprawiedliwości społecznej, a więc są niezgodne z art. 2 Konstytucji RP.
Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich wprowadzenie powołanych przepisów nie znajduje racjonalnego uzasadnienia. Powoływanie się na trudną sytuację budżetu państwa nie może być argumentem pozbawiającym osoby niepełnosprawne wymienionych powyżej praw. Trzeba bowiem pamiętać o tym, że likwidacja barier pomiędzy ludźmi niepełnosprawnymi, a pełnosprawnymi należy do szczególnych obowiązków demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.
Mając na uwadze powyższe, zwracam się do Pana Premiera z uprzejmą prośbą o zajęcie stanowiska w przedmiotowej sprawie oraz podjęcie odpowiednich działań legislacyjnych w kierunku zapewnienia konstytucjonalności przedmiotowym przepisom".

W "Biuletynie Informacyjnm" z marca 2003 r. znajduje się informacja pt: "TELEKOMUNIKACJA - ulgi telekomunikacyjne". Czytamy:

"Ciągle otrzymuję listy w sprawie obowiązywania rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 21 października 1996 r. w sprawie określenia zakresu dostępu osób niepełnosprawnych do świadczonych usług pocztowych lub telekomunikacyjnych o charakterze powszechnym /Dz. U. nr 127, poz. 598/. Przypomnijmy, że rozporządzenie to między innymi zapewniało niewidomym zaliczonym do I grupy inwalidzkiej 50% ulgi w instalacji telefonu oraz opłacaniu abonamentu telefonicznego.
Niektóre urzędy telekomunikacyjne twierdzą, że rozporządzenie to utraciło moc w związku z wejściem w życie z dniem 1 stycznia 2001 r. ustawy z dnia 21 lipca 2000 r. - Prawo telekomunikacyjne /Dz. U. nr 73, poz. 852/. W związku z tym Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Ministra Łączności z wnioskiem o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Jakie stanowisko zajmie Minister Łączności - zobaczymy".

"Pochodnia" Październik 2007 r., rubryka "Aktualności" pisze:

"24 sierpnia br. rzecznik praw obywatelskich spotkał się z przedstawicielami największych organizacji pozarządowych. Polski Związek Niewidomych reprezentowały: dyrektor Małgorzata Pacholec i kierownik Centrum Rehabilitacji - Elżbieta Oleksiak. Celem spotkania było powołanie Zespołu Konsultacyjnego do Spraw Osób Niepełnosprawnych, który w imieniu tego środowiska miałby przedkładać najważniejsze do rozwiązania sprawy, którymi powinien zająć się rzecznik. Przewodniczącym Zespołu został prezes Stowarzyszenia "Integracja" - Piotr Pawłowski. Polski Związek Niewidomych zaproponował między innymi następujące sprawy: zmiany w prawie autorskim, gdyż zapisy obecnie obowiązujące ograniczają dostęp niewidomych do zbiorów cyfrowych; powszechny dostęp do białych lasek; stosowanie w całym kraju jednolitych sygnalizacji dźwiękowych na przejściach dla pieszych oraz możliwość zdawania przez niewidomych egzaminów maturalnych przy pomocy komputera.
Ustalono, iż spotkania Zespołu będą się odbywać raz na dwa miesiące i że każda organizacja prześle tematy ogólne, dotyczące wszystkich niepełnosprawnych, a także szczegółowe, interesujące poszczególne stowarzyszenia".

W "Biuletynie Informacyjnym TRAKT" Nr 8(39)/08 znalazłem informację pt. "Rzecznik Praw Obywatelskich do Premiera Rządu" RP"

"Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Premiera Rządu RP w sprawie dostępności dla niewidomych stron internetowych. W piśmie czytamy m.in.:
"Funkcjonalność publicznych serwisów internetowych, a także pełna dostępność witryn urzędów i instytucji państwowych dla osób niepełnosprawnych wiąże się z oczywistą poprawą jakości życia codziennego oraz zwiększeniem udziału osób niewidomych i niedowidzących w życiu społecznym, poprzez ułatwiony dostęp do informacji czy usług.
Dotychczasowe działania podejmowane na rzecz ułatwiania dostępności i użyteczności publicznych serwisów internetowych dla osób niepełnosprawnych zasługują na poparcie i uznanie. Jednak z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że urzędy i instytucje państwowe wciąż w zbyt małym stopniu uwzględniają potrzeby użytkowników niepełnosprawnych w prowadzonych przez siebie stronach internetowych i oferowanych usługach elektronicznych.
Na powyższy problem uwagę zwrócili także ministrowie państw członkowskich Unii Europejskiej, którzy w deklaracji z dnia 11 czerwca 2006 r. zatwierdzonej podczas Konferencji Ministerialnej Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej w Rydze zobowiązali się do promowania i zapewnienia dostępności wszystkich publicznych stron internetowych do roku 2010 poprzez zapewnienie zgodności z odpowiednimi ogólnymi standardami i wytycznymi dotyczącymi dostępności stron internetowych określanymi przez konsorcjum W3C".
Dalej pan Rzecznik powołuje się na postanowienie art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne.
Następnie czytamy: "Nie można jednak nie zauważyć, że sposób prezentowania zasobów na stronach i serwisach internetowych ma istotny wpływ na to, czy zawarta w nich informacja będzie w praktyce faktycznie dostępna dla wszystkich obywateli. Co za tym idzie, budowanie stron przyjaznych osobom niewidomym i niedowidzącym jest krokiem milowym na drodze do przeciwdziałania dyskryminacji osób niepełnosprawnych w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym.
W związku z powyższym, działając w oparciu o art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o RPO ( Dz. U. z 2001 r. Nr 14 poz. 147 ze zm.), zwracam się do Pana Premiera z uprzejmą prośbą o poinformowanie mnie, jakie środki podjęto w sprawie zapewnienia dostępności publicznych stron i serwisów internetowych dla osób niepełnosprawnych ze szczególnym uwzględnieniem osób niewidomych i niedowidzących oraz jakie działania planowane są w tym zakresie w przyszłości. Niniejsze pismo przesyłam także na adres Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych - Pana Jarosława Dudy".

Na portalu www.rpo.gov.pl znajdujemy wystąpienie w sprawie art. 80 Kodeksu Cywilnego z 17.11.2009

Jest to rzetelne, wnikliwe opracowanie, jednak bardzo długie. Dlatego przytaczam tylko drobne jego fragmenty. Czytamy: Niewidomi od lat walczyli z normą prawną określoną w artykule 80 KC. RPO skutecznie wsparł te starania. Czytamy:
"Rzecznik Praw Obywatelskich do Ministra Sprawiedliwości
w sprawie art. 80 kc
W kierowanych do mnie skargach poruszany jest problem regulacji art. 80 Kodeksu cywilnego, który przewiduje szczególną formę czynności prawnych podejmowanych przez osoby nie mogące czytać. Otóż, zgodnie z tą regulacją, jeżeli osoba nie mogąca czytać ma złożyć oświadczenie woli na piśmie, oświadczenie powinno być złożone w formie aktu notarialnego. Zdaniem skarżących, przepis ten ma charakter dyskryminujący w stosunku do osób niewidomych, które zmuszone są stosować notarialną formę czynności prawnej i ponosić koszty sporządzenia aktu notarialnego przy każdym istotnym zobowiązaniu majątkowym".
I dalej:
"Sytuacja taka wyklucza często osoby niewidzące z życia społecznego, czyniąc z nich w praktyce osoby ubezwłasnowolnione, które nie mogą same decydować we własnych sprawach".
Kolejny fragment:
"We wszystkich tych przypadkach osoba niewidoma będzie de facto zmuszona skorzystać z formy aktu notarialnego, która dla osób widzących nie jest obowiązkowa, zważywszy na fakt, że stawka taksy notarialnej pozostaje w określonej proporcji do wartości przedmiotu czynności prawnej. Koszty obrotu prawnego dla takich osób mogą okazać się znaczne, a w praktyce uniemożliwiające dokonanie danej czynności prawnej.
Bez wątpienia regulacja przepisu art. 80 kc służy zapewnieniu pewności obrotu prawnego: jak podkreśla się w literaturze przedmiotu, ratio legis tego przepisu polega na ochronie praw i interesów osoby nie mogącej czytać przed wykorzystaniem takiej sytuacji przez jej kontrahenta. Mógłby on bowiem, odczytując sporządzoną na piśmie umowę, zmienić treść oświadczenia woli ze szkodą dla np. osoby niewidomej. Z drugiej strony, ów wymóg służy również ochronie interesów kontrahenta takiej osoby. Osoba pozbawiona możności czytania nie będzie mogła podważać doniosłości prawnej swojego oświadczenia woli, np. poprzez podniesienie zarzutu, że dokument czynności prawnej został podstępnie zniekształcony przez drugą stronę, wykorzystującą jej stan niewidzenia. Oświadczenie woli złożone w formie aktu notarialnego gwarantuje kontrahentowi takiej osoby trwałość i bezpieczeństwo położenia prawnego, w jakim znalazł się on wskutek dokonania czynności prawnej z osobą nie mogącą czytać (zob. A. Jedliński, [w:] A. Kidyba, [red.] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I, Warszawa 2009, teza 2 do art. 80)".
I dalej:
"W przypadku, gdy skutki te okażą się znaczące, konieczne jest rozważenie, czy zakładane przez ustawodawcę cele można osiągnąć za pomocą innych, mniej uciążliwych środków prawnych. Jeśli w ocenie ustawodawcy nie jest to możliwe, powinien on rozważyć wprowadzenie pewnych ułatwień dla adresatów normy prawnej (np. w postaci obniżenia wysokości opłat notarialnych).
Jeśli żadne z takich środków nie zostaną podjęte, ustawodawca może narazić się na zarzut co najmniej pośredniej dyskryminacji określonej grupy osób - korzystających przecież ze szczególnej ochrony konstytucyjnej (art. 69 Konstytucji RP)".
I dalej:
"W mojej opinii, art. 80 kc można traktować jako normę skutkującą pośrednią dyskryminacją osób niewidomych - współczesne standardy prawne, wyznaczane przez Konstytucję RP oraz prawo Unii Europejskiej, wymagają, aby zróżnicowanie sytuacji prawnej podmiotów następowało wyłącznie z uzasadnionych przyczyn. Jeśli jest ono rzeczywiście konieczne. Państwo powinno podjąć określone działania, niwelujące dolegliwości takiego zróżnicowania".
Ostatni fragment:
"Z kolei zachowanie art. 80 kc w dotychczasowym kształcie zobowiązuje ustawodawcę -w mojej ocenie - do odrębnego uregulowania kwestii taksy notarialnej.
Problem ten jest rozwiązywany w różny sposób, np. brytyjski Disability Discrimination Act 1995, co do zasady, kosztami szczególnego traktowania osób niepełnosprawnych obciąża dostawcę usług (sekcja 21 i 20 (5), z wyjątkiem określonym w sekcji 20 (4 e) można jednak rozważyć refundację takich wydatków ze środków publicznych - co jest zgodne z powołanym wyżej prawem zapobiegającym dyskryminacji oraz modelem przyjętym (np. co do niektórych wydatków związanych z udogodnieniami dla niepełnosprawnych, ponoszonych przez pracodawców) w ustawie z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j: Dz. U. z 2008 r., nr 14, poz. 92 ze zmian). Przykładowo wskazać także należy, iż w ustawodawstwie francuskim istnieje regulacja, która wyraźnie stanowi, iż to Państwo jest gwarantem równego traktowania osób niepełnosprawnych (art. 144-1 Kodeksu Pomocy Socjalnej i Rodziny).
W związku z powyższym, działając na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2001 r., nr 14, poz. 147 ze zmian.) zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o przedstawienie swojego stanowiska w powyższej sprawie".

Dodam, że starania te odniosły skutek i artykuł 80 już nie obowiązuje.

kkk lll

Niewidomy nie głosuje - pod takim tytułem Sylwia Szparkowska na portalu www.rp.pl (2011-03-31 ) opublikowała Artykuł poświęcony realizacji prawa wyborczego. Czytamy:
"Mają prawa obywatelskie, nie mogą ich używać - alarmuje RPO.
Magda Starowiejska
Łamane prawa wyborcze, niewystarczający dostęp do edukacji, uniemożliwianie korzystania z informacji publicznej - Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz alarmuje, że najbardziej podstawowe prawa osób niepełnosprawnych są u nas naruszane.
- Niepełnosprawni mają w Polsce równe prawa, ale w praktyce państwo nie tworzy im warunków, żeby z nich mogli korzystać - podkreśla prof. Lipowicz.
Rzecznik Praw Obywatelskich przypominała wczoraj o sytuacji osób niepełnosprawnych przy okazji apelu do premiera i prezydenta o ratyfikację konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych (Polska podpisała ją w 2007 r.). Jesteśmy jedynym w naszym regionie krajem Unii Europejskiej, który tego nie zrobił (spośród 27 krajów UE ratyfikowało ją już 17).
Konwencja dotyczy praw obywatelskich osób niepełnosprawnych. Jest dość szczegółowa: zakazuje dyskryminacji w urzędach, każe zapobiegać "wykluczeniu informatycznemu" - czyli tak tworzyć strony internetowe, by mogli korzystać z nich niepełnosprawni. Konwencja mówi też, że państwo musi zapewnić niepełnosprawnym realizację ich praw wyborczych.
- W Polsce prawa tej grupy obywateli są jaskrawo łamane - podkreśla Lipowicz. Przyznaje, że samo przyjęcie konwencji sytuacji nie poprawi. - Ale pomoże zidentyfikować problemy i sukcesywnie je rozwiązywać - zaznacza".
I dalej:
"- Wybory muszą być m.in. tajne i równe - podkreśla Lipowicz. - W odniesieniu do tej grupy obywateli nie są: niewidomi nie mogą oddać głosu w sposób tajny, bo karty nie są przystosowane do ich potrzeb. O równości nie ma mowy, skoro osoby z ograniczeniami ruchu nie mogą swobodnie dostać się do lokali wyborczych".

Na portalu dostepnestrony.pl/www.niepelnosprawni.pl z 2014-06-24 r. Tomasz Przybysz-Przybyszewski opublikował "Do dostępności jeden rok". Czytamy fragment tej publikacji:
"Na przełomie 2012 i 2013 r. Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego i Rzecznik Praw Obywatelskich przeprowadzili badania pn. "Dostępność witryn internetowych instytucji publicznych dla osób niepełnosprawnych".

500 zł grzywny za niewpuszczenie psa przewodnika do restauracji Beata Rędziak
Źródło: www.niepelnosprawni.pl/POON Flash nr 24
Data opublikowania: 2014-08-22

Czytamy:
"Dwaj pracownicy warszawskiej restauracji Blue Cactus zostali ukarani karą grzywny w wysokości 500 zł za odmowę wpuszczenia osób niewidomych z psami przewodnikami do lokalu. Taki wyrok ogłosił w sierpniu Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa. Wyrok nie jest prawomocny.
W czerwcu ubiegłego roku Dorota Ziental i Sebastian Grzywacz nie zostali wpuszczeni do restauracji Blue Cactus ze swoimi psami przewodnikami. Powodem była obawa managera lokalu, że psy pogryzą przebywające tam dzieci. Przez media przetoczyła się prawdziwa burza - internauci nie przebierali w słowach w ocenie tej sytuacji. Sprawę do sądu wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich, a oskarżycielem była policja z art. 135 kodeksu wykroczeń, dotyczącego odmowy sprzedaży usługi lub towaru".

 7. Wystąpienia RPO w innych sprawach dotyczących osób niepełnosprawnych

 
W E-informatorze portalu www.niepelnosprawni (2011-03-10) Magdalena Gajda opublikowała artykuł pt. "Organizacje pozarządowe w komisji ekspertów". Czytamy obszerny fragment tej publikacji:
"Rzecznik praw obywatelskich (RPO) prof. Irena Lipowicz zaprosiła Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji do udziału w pracach Komisji Ekspertów ds. Osób z Niepełnosprawnością przy RPO. Stowarzyszenie będzie reprezentował Michał Urban, dyrektor Centrum Integracja w Gdyni.
W tym roku rzecznik praw obywatelskich zdecydowała o powołaniu trzech komisji ekspertów - ds. osób starszych, migrantów oraz osób z niepełnosprawnością.
- Prof. Irena Lipowicz uważa, że kwestie związane z poszanowaniem praw obywatelskich właśnie tych trzech grup społecznych wymagają obecnie szczególnej uwagi - tłumaczy Barbara Imiołczyk, główny koordynator Komisji Ekspertów i Rad Społecznych przy RPO. Zadaniem członków Komisji Ekspertów ds. Osób z Niepełnosprawnością (podobnie jak i dwóch pozostałych komisji) będzie wspieranie rzecznika w realizacji jego ustawowych działań.
- Chodzi nam przede wszystkim o wskazanie barier, które uniemożliwiają osobom z niepełnosprawnością korzystanie z konstytucyjnych praw, ale też o zaproponowanie konkretnych rozwiązań prawnych pozwalających na zlikwidowanie tych przeszkód. Pani rzecznik zależy na tym, aby eksperci analizowali obowiązujące w Polsce akty prawne i wspólnie z pracownikami Biura Rzecznika przygotowywali tezy wystąpień rzecznika do parlamentu, rządu, Trybunału Konstytucyjnego. - wyjaśnia Barbara Imiołczyk.
Do udziału w pracach Komisji Ekspertów ds. Osób z Niepełnosprawnością przy RPO zostali zaproszeni przedstawiciele organizacji pozarządowych działających na rzecz osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności - m.in. Polski Związek Niewidomych, Polski Związek Głuchych, Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji, a także Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych i Instytut Spraw Publicznych.
Komisja Ekspertów ds. Osób z Niepełnosprawnością będzie zbierać się w pełnym składzie przynajmniej raz na dwa miesiące. Jej pierwsze posiedzenie odbędzie się 10 marca.
- Podczas tego spotkania chcielibyśmy przedstawić ekspertom nasze oczekiwania co do zakresu i rodzaju podejmowanych przez nich prac, ale - co ważniejsze - dowiedzieć się, które problemy związane z przestrzeganiem praw obywatelskich osób z niepełnosprawnością uważają za priorytetowe, którymi powinniśmy zająć się w pierwszej kolejności w 2011 roku - powiedziała Barbara Imiołczyk".

W "Pochodni z kwietnia 2011 r. można zapoznać się z felietonem "Apele bez odpowiedzi" pióra Katarzyny Heby, w którym autorka przytacza wypowiedź Ewy Lipowicz oceniającą wywiązywanie się władz państwowych z zapisów Konwencji ONZ.
Czytamy: "Jak słusznie podkreśliła Rzecznik Praw Obywatelskich Ewa Lipowicz podczas poświęconej Konwencji ONZ konferencji prasowej 30 marca br., "wszystkie władze nie wykonują swoich obowiązków. To erozja państwa".

Przepisy dot. prawa do ulgi rehabilitacyjnej są niewystarczające - pod takim tytułem Beata Rędziak (2011-08-23) na portalu www.niepelnosprawni.pl opublikowała informację dotyczącą trudności skorzystania z ulgi rehabilitacyjnej.

Czytamy:
"Do rzecznika praw obywatelskich wpłynęła skarga matki niepełnosprawnego, niedowidzącego dziecka. Nie może ona skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej z tytułu ponoszenia wydatków na opłacenie pomagającego mu przewodnika. Na związaną z tą kwestią wyraźną lukę w polskim prawodawstwie wskazuje RPO w swoim wystąpieniu do ministra finansów.
Matka niedowidzącego dziecka skarży się, że w świetle art. 26 ust. 7a pkt 7 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych nie może ona skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej, przysługującej członkom rodziny posiadającym na swoim utrzymaniu osoby niepełnosprawne, dla których konieczne jest opłacanie przewodnika.
- Podkreślić należy jednak, iż w przypadku dzieci nie jest ustalany stopień niepełnosprawności, lecz - zgodnie z art. 1 pkt. 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2010 r. Nr 214, poz. 1407 ze zm.) - niepełnosprawność do ukończenia 16. roku życia. Konsekwencją obowiązujących uregulowań prawnych jest to, iż rodzice nie mają możliwości skorzystania z omawianej ulgi, przez co czują się dyskryminowani przez władze publiczne - zaznacza w swoim wystąpieniu do ministra finansów Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich.
Powołuje się także na dotyczące tej kwestii wyjaśnienie ministra finansów z marca br., które wskazuje, że opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi sprawują najczęściej rodzice. RPO ma jednak na ten temat odmienne zdanie. - W moim przekonaniu założenie to nie jest w pełni trafne, albowiem z różnych przyczyn, np. konieczności wykonywania pracy zarobkowej lub własnej niepełnosprawności, rodzice nie zawsze mają możliwość sprawowania osobistej opieki nad niewidzącym dzieckiem. Nie można zatem wykluczyć istnienia bezwzględnej konieczności korzystania z pomocy przewodnika i ponoszenia związanych z tym kosztów - argumentuje RPO. Wskazuje również, że problem ten może w tym samym stopniu dotyczyć rodziców i opiekunów dzieci niepełnosprawnych ruchowo.
RPO podkreśla, że wszelkie możliwe formy wsparcia dla niepełnosprawnych małoletnich dzieci mają zapobiegać ich wykluczeniu społecznemu.
Lipowicz jednoznacznie formułuje cel swojego wystąpienia. - Zwracam się do Pana Ministra o zajęcie stanowiska w przedmiotowej sprawie, a w szczególności o rozważenie możliwości podjęcia inicjatywy ustawodawczej, która doprowadziłaby do zmiany obowiązujących regulacji prawnych dotyczących wprowadzenia ulgi rehabilitacyjnej z tytułu ponoszenia wydatków na opłacenie przewodników dla niewidomych małoletnich dzieci oraz z poważną niepełnosprawnością narządu ruchu - pisze RPO.
List RPO do ministra finansów Jacka Rostowskiego został wysłany 12 sierpnia br.".
Dziennik Gazeta Prawna/Baza Wiedzy (2012-02-20) zamieściła artykuł Michaliny Topolewskej w opracowaniu GR pt.: "Niepełnosprawni zbyt długo czekają na kolejne orzeczenie".
Czytamy:
"Zdaniem rzecznika praw obywatelskich, przepisy dotyczące procedury ubiegania się o orzeczenie o niepełnosprawności w przypadku wygaśnięcia poprzedniego wymagają zmiany - donosi Dziennik Gazeta Prawna.
Rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz skierowała pismo w tej sprawie do Jarosława Dudy, wiceministra pracy i polityki społecznej. Obecnie zgodnie z par. 15 ust. 1 rozporządzenia z 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności oraz stopniu niepełnosprawności (Dz.U nr 139 poz. 1328 z późn. zm.) osoba, która ma wydane orzeczenie na czas określony, może wystąpić z wnioskiem o ponowne ustalenie stopnia niepełnosprawności nie wcześniej niż na 30 dni przed upływem ważności posiadanego orzeczenia.
Powiatowe zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności nie są jednak w stanie podjąć decyzji w takim terminie, aby kolejne orzeczenie mogło zacząć obowiązywać bezpośrednio po utracie ważności przez wcześniejsze.
Do RPO zgłaszają się więc osoby, które czekając na kolejne orzeczenie, nie mają dokumentu potwierdzającego ich niepełnosprawność i nie mogą korzystać ze przysługujących im uprawnień. Są to m.in. studenci, którzy nie dostają stypendium z programu Student II, realizowanego przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych".

W ocenie RPO: problemy niepełnosprawnych, starszych i kobiet rodzących
rpo.gov.pl/Rynek Zdrowia 2 stycznia 2017 r.

Czytamy:
"Rzecznik Praw Obywatelskich przygotował ranking problemów w 2016 roku, które stanowiły największe zagrożenie z punktu widzenia przestrzegania praw człowieka i obywatela. Wskazał też listę spraw, w których odnotowano wyraźny postęp bądź zapowiedziano pozytywne zmiany.
Wśród 10 najważniejszych zagrożeń RPO wymienił mało efektywny i niekompletny system wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami oraz osób starszych.
W opublikowanym 2 stycznia raporcie RPO zwrócił uwagę, że rozszerza się sieć placówek, które obok domów pomocy społecznej zapewniają, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, w podeszłym wieku lub przewlekle chorym. Część z nich prowadzi taką działalność bez zezwolenia, bez należytej gwarancji zapewnienia odpowiedniego poziomu usług i zabezpieczenia potrzeb osób niepełnosprawnych albo przewlekle chorych. Zdarzają się przypadki naruszania godności tych osób, a nawet zagrożenia ich życia lub zdrowia.
W ocenie RPO, w tej sytuacji konieczne jest stworzenie systemu nadzoru i kontroli nad działalnością placówek opieki całodobowej. Towarzyszyć temu powinno wprowadzenie systemu współdziałania szpitali oraz ośrodków pomocy społecznej w zakresie zapewnienia specjalistycznych usług opiekuńczych osobom samotnym po opuszczeniu szpitala.
Rzecznik wskazał także na brak należytego systemu wsparcia dla opiekunów osób z niepełnosprawnością. Do niedawna osoby sprawujące pieczę nad bliskimi niepełnosprawnymi otrzymywały świadczenie pielęgnacyjne w jednolitej wysokości. Obecnie świadczenie pielęgnacyjne może otrzymać tylko matka lub ojciec, jeżeli rezygnuje z pracy w celu opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem. Świadczenie to przysługuje kiedy niepełnosprawność powstała przed ukończeniem przez dziecko 18. roku życia lub 25. roku życia, jeśli się uczy. Świadczenie to przysługuje w kwocie 1300 złotych i od przyszłego roku jego wysokość podlegać będzie corocznej waloryzacji.
Znacznie niższą pomoc otrzymują opiekunowie dorosłych osób z niepełnosprawnością. Przysługuje im specjalny zasiłek opiekuńczy w wysokości 520 złotych, a prawo do jego otrzymania uzależnione jest od spełnienia kryterium dochodowego. W tej samej wysokości wypłacany jest zasiłek dla opiekuna. Ponadto mamy do czynienia ze zróżnicowaniem sytuacji prawnej osób opiekujących się dorosłymi członkami rodziny i ubiegających się z tego tytułu o świadczenie pielęgnacyjne w zależności od tego, kiedy powstała niepełnosprawność. Zróżnicowanie to Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjne wyrokiem z dnia 21 października 2014 r.".

RPO pisze do ONZ: Polacy z niepełnosprawnością nie mogą w pełni korzystać z praw człowieka
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl 20.02.2018
Mateusz Różański
Źródło: rpo.gov.pl

Czytamy:
"Wzmocnienie ochrony osób z niepełnosprawnościami przed przemocą i dyskryminacją, wprowadzenie usług asystenckich, deinstytucjonalizacja opieki i wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego nierówności świadczeń dla opiekunów - to propozycje zmian przedstawione przez Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) Adama Bodnara, który przesłał swoją krytyczną opinię na temat wdrażania w Polsce Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych do Komitetu Praw Osób z Niepełnosprawnościami ONZ.
"Osoby z niepełnosprawnościami nie mają w Polsce realnej możliwości pełnego i równego korzystania ze wszystkich praw człowieka" - wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w informacji przesłanej Komitetowi, który wkrótce ma zająć się zbadaniem sprawozdania polskiego rządu z wdrożenia Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych".
I dalej:
"- wzmocnienie ochrony osób z niepełnosprawnościami przed przemocą, w tym przemocą domową
- wyeliminowanie nieludzkiego lub poniżającego traktowania osób z niepełnosprawnościami, które pozbawiono wolności. Dziś do aresztu - również niedostosowanego do potrzeb tych osób - może trafić ktoś z problemem z poruszaniem się. Z kolei standard 3 m2 powierzchni mieszkalnej na więźnia nie uwzględnia, że osoby na wózkach muszą mieć przestrzeń do manewrów
- projektowanie budynków, programów i usług według zasad uniwersalnego projektowania (czyli tak, aby mógł korzystać z nich każdy bez konieczności adaptacji - np. wejście do budynku z poziomu gruntu, bez schodów i potrzeby budowy podjazdu). Prawo budowlane nakazuje dostępność nowych budynków dla osób z niepełnosprawnościami, nie wymaga jednak stosowania zasad uniwersalnego projektowania. W praktyce uwzględnia się jedynie dostępność dla osób na wózkach - potrzeby np. osób niewidomych są pomijane. Właściciele budynków wybudowanych przed 1995 r. w ogóle zaś nie mają obowiązku likwidacji barier architektonicznych
- wzmocnienie ochrony przed dyskryminacją. Dziś osoby z niepełnosprawnościami mogą skorzystać z mechanizmów zawartych w ustawie o równym traktowaniu - jeśli spotkały się z dyskryminacją w miejscu pracy. Nie ma natomiast tej możliwości w przypadku dyskryminacji w takich obszarach jak zabezpieczenie społeczne, dostęp do usług, opieki zdrowotnej, oświaty i szkolnictwa wyższego
- powstanie systemowych rozwiązań zapewniających możliwość korzystania z usługi asystenta osobistego osoby z niepełnosprawnością
- zniesienie zakazu zawierania małżeństw przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną lub psychiczną oraz stworzenie systemu wspierania osób z niepełnosprawnościami w pełnieniu ról rodzicielskich
- zastąpienie instytucji ubezwłasnowolnienia systemem wspieranego podejmowania decyzji. Instytucja ta nie spełnia standardów Konwencji - np. brak jest okresowej kontroli niezawisłego organu
- wprowadzenie jednolitego systemu orzecznictwa o niepełnosprawności, skupiającego się na wsparciu potrzebnym danej osobie, a nie na jej dysfunkcjach
- zwiększenie ochrony przed przemocą osób chorujących psychicznie i przebywających w szpitalach psychiatrycznych. Według RPO, regulacje wewnętrzne domów pomocy społecznej znacznie ograniczają prawa i wolności mieszkańców
- przyjęcie kompleksowego programu odejścia od opieki instytucjonalnej (np. w DPS) - na rzecz wsparcia na poziomie społeczności lokalnej (np. w mieszkaniach wspomaganych)
- zwiększenie wsparcia dla uczniów z niepełnosprawnościami i ulepszenie systemu finansowania ich potrzeb edukacyjnych. RPO niepokoi, że odsetek uczniów uczących się w ramach edukacji włączającej zmniejsza się wraz z wiekiem
- zapewnienie gwarantowanego koszyka usług rehabilitacyjnych wszystkim osobom z niepełnosprawnościami
- wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności zróżnicowania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego ze względu na moment powstania niepełnosprawności
- zagwarantowanie wszystkim osobom z niepełnosprawnością intelektualną i psychiczną praw wyborczych oraz praw do zgromadzania i zrzeszania się
- podjęcie działań w celu pełnego dostosowania publicznych środków transportu do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Zdecydowanej poprawy wymaga sytuacja w mniejszych miastach oraz stan infrastruktury i taboru kolejowego
- zapewnienie dostępności stron internetowych instytucji publicznych
- rozszerzenie regulacji dotyczących języka migowego i wprowadzenie rozwiązań prawnych odnoszących się do komunikacji wykorzystującej gesty, znaki graficzne, przedmioty (komunikacja alternatywna i augmentatywna)
- promowanie zatrudniania osób z niepełnosprawnościami na otwartym rynku pracy".

RPO: ubezwłasnowolnienie jest sprzeczne z konstytucją i prawami człowieka
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl 17.01.2019
Mateusz Różański Źródło: rpo.gov.pl

Czytamy fragment publikacji:
"Osoby ubezwłasnowolnione nie mogą zawierać małżeństwa, ale zdarza się, że są zmuszane do przyjmowania środków antykoncepcyjnych wbrew swojej woli. Ubezwłasnowolnienie w praktyce nie broni też przed skutkami zaciągnięcia "chwilówki" czy niekorzystnej umowy handlowej, ale pozbawia prawa do decydowania o samym sobie. Dlatego likwidacji tego archaicznego rozwiązania domaga się Rzecznik Praw Obywatelskich.
"Ubezwłasnowolnienie całkowite jest niezgodne z konstytucyjnymi zasadami godności i wolności człowieka oraz poszanowania życia prywatnego i rodzinnego" - takie stanowisko przedstawił Trybunałowi Konstytucyjnemu (TK) Rzecznik Praw Obywatelskich dr Adam Bodnar.
Adam Bodnar przyłączył się też do postępowania obecnie prowadzonego przez TK, które dotyczy skargi pani Barbary, zajmującej się swoją przyjaciółką z zaburzeniami psychicznymi. Na wniosek prokuratury z 2015 r. sąd orzekł ubezwłasnowolnienie całkowite kobiety, mimo jej sprzeciwu. Apelacje zgłoszone przez panią Barbarę i Helsińską Fundacji Praw Człowieka zostały oddalone, a Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skarg kasacyjnych. Dlatego w lutym 2017 r. pani Barbara złożyła skargę konstytucyjną.

Czym jest ubezwłasnowolnienie
Jak czytamy na stronie RPO, ubezwłasnowolnienie polega na pozbawieniu albo ograniczeniu przez sąd zdolności do czynności prawnych z uwagi na chorobę danej osoby lub psychiczne problemy. Zaś ubezwłasnowolnienie całkowite oznacza zupełne pozbawienie danej osoby zdolności do czynności prawnych - czynności te zamiast niej podejmuje opiekun.
Osoba ubezwłasnowolniona całkowicie nie może np. samodzielnie nawiązać stosunku pracy, zawrzeć małżeństwa ani sprawować opieki rodzicielskiej. Konsekwencje ubezwłasnowolnienia całkowitego bywają porównywane w literaturze i doktrynie prawa do śmierci cywilnej.
W Polsce ubezwłasnowolnionych całkowicie jest ok. 90 tys. osób, a ta liczba - stale rośnie. Dla porównania, w całej Europie było według danych Mental Health Europe z początku 2017 roku osób całkowicie ubezwłasnowolnionych było 264 tys.".

RPO apeluje do minister rodziny o zmiany we wsparciu osób niepełnosprawnych
PAP/Rynek Zdrowia 03 grudnia 2019

Czytamy:
"Rzecznik praw obywatelskich postuluje zmiany w systemie wsparcia osób z niepełnosprawnościami. Propozycje, m.in. poprawy sytuacji kobiet niepełnosprawnych i reformy systemu orzekania o niepełnosprawności, skierował do minister rodziny.
3 grudnia jest Międzynarodowym Dniem Osób z Niepełnosprawnościami. W piśmie do minister rodziny Adam Bodnar zwrócił uwagę na wyzwania, jakie stoją przed państwowym systemem wsparcia niepełnosprawnych. Jednym z nich jest wdrożenie rekomendacji dla Polski Komitetu ONZ ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami.
Polska ratyfikowała Konwencję ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami w 2012 r. W 2018 r. Komitet przyjrzał się, jak wdrażamy konwencję i wydał swoje rekomendacje. Jako dwie kluczowe kwestie wskazał sytuację kobiet z niepełnosprawnościami i "krytyczną stagnację w zakresie deinstytucjonalizacji".
Rzecznik podkreślił, że brakuje wystarczających działań w celu wdrożenia rekomendacji, a mimo zapowiedzi resortu rodziny nie zostało do tej pory przygotowane tłumaczenie rekomendacji na język polski i na polski język migowy.
RPO stwierdził, że do tej pory nie podjęto systemowych działań w polityce publicznej, mających identyfikować i rozwiązywać problemy, jakie napotykają kobiety z niepełnosprawnościami. Jako przykład podał bariery w dostępie do opieki ginekologicznej i zapewnianie odpowiedniego wsparcia dla kobiet - ofiar przemocy.
"Sytuacja kobiet z niepełnosprawnościami jest w przypadku przemocy podwójnie dramatyczna, a zjawisko przemocy wobec tej grupy jest o wiele bardziej nasilone. Dlatego konieczne jest, aby urzędnicy, przedstawiciele służb oraz organizacji pozarządowych pracujący z ofiarami przemocy odbywali specjalne szkolenia dotyczące specyfiki pracy z osobami z niepełnosprawnościami" - napisano na stronie RPO.
Rzecznik ponowił też apel o reformę systemu wsparcia osób z niepełnosprawnościami tak, aby opierał się on o działania podejmowane lokalnie, a nie odgórnie, państwowo.
"Osoby z niepełnosprawnościami i osoby starsze powinny mieć możliwość niezależnego życia. (...) Nie można ich odgórnie zobowiązywać do mieszkania w szczególnych warunkach (domach pomocy społecznej, domach seniora itp.). Cel ten można osiągnąć dzięki deinstytucjonalizacji, czyli przejściu do wsparcia na poziomie społeczności lokalnych. Założeniem jest zastąpienie oferowania miejsc w dużych instytucjach, jak DPS-y, wsparciem w postaci mieszkania chronionego lub korzystania z usług asystenta osobistego" - zauważył rzecznik".

RPO domaga się opieki nie w instytucjach, ale w lokalnych społecznościach
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl 20.02.2020
PAP

Czytamy fragmenty publikacji:
"Osoby z niepełnosprawnościami i seniorzy przebywają w dużych instytucjach opieki bez własnej woli, bo nie ma dla nich właściwego wsparcia w miejscu zamieszkania - wskazał Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie do MRPiPS. Kolejny raz zwraca w nim uwagę na potrzebę deinstytucjonalizacji systemu.
Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich Hanna Machińska w piśmie do minister rodziny Marleny Maląg podkreśliła, że osoby z niepełnosprawnościami i osoby starsze powinny mieć możliwość niezależnego życia.
Zaznacza, że przewiduje to m.in. Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych.
"Chodzi o to, aby w pełni i w sposób równy z innymi mogły one korzystać ze wszystkich praw człowieka i podstawowych wolności. Osoby takie muszą mieć możliwość decyzji, co do tego, gdzie i z kim będą mieszkać, a nie być zobowiązywane do mieszkania w DPS-ach, domach seniora itp. - napisała zastępczyni RPO.
Wskazała, że cel ten można osiągnąć dzięki deinstytucjonalizacji, czyli przejściu do wsparcia na poziomie społeczności lokalnych. Założeniem jest zastąpienie oferowania miejsc w dużych instytucjach jak DPS-y wsparciem w postaci mieszkania chronionego lub korzystania z usług asystenta osobistego - stwierdziła Hanna Machińska.
Według niej proces ten odnosi się także do systemu ochrony zdrowia psychicznego. Główny ciężar powinien zostać przeniesiony z dużych szpitali psychiatrycznych na świadczenie pomocy w lokalnych wspólnotach.
Hanna Machińska podkreśliła, że Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie wskazywał na potrzebę przeprowadzenia w Polsce tego procesu. Przypomniała, że wraz z 54 organizacjami społecznymi 20 listopada 2017 r. RPO apelował o to do prezesa Rady Ministrów. Wskazano wówczas, że liczba DPS-ów stale rośnie. Podkreślano niedostateczny rozwój alternatywnych form wsparcia. Apelowano o przyjęcie narodowego programu deinstytucjonalizacji".
I dalej:
"W kolejnym wystąpieniu do MRPiPS z sierpnia 2019 r. Rzecznik podkreślił rekomendacje dla Polski wydane we wrześniu 2018 r. przez Komitet ONZ ds. osób niepełnosprawnych. Komitet określił sytuację panującą w Polsce w dziedzinie deinstytucjonalizacji mianem "krytycznej stagnacji".
W odpowiedzi z 11 września 2019 r. resort poinformował o rozpoczęciu prac nad opracowaniem strategii deinstytucjonalizacji i wyznaczeniu na ich koordynatora ministra zdrowia. Rzecznik zwrócił się do niego o informację na temat aktualnego stanu prac i planowanym terminie ich zakończenia. Wcześniej podawano, że opracowanie strategii przewidywane jest na połowę 2020 r.
Zastępczyni RPO w piśmie do szefowej MRPiPS poprosiła o informacje o planowanych działaniach na rzecz zintensyfikowania tego procesu zgodnie z rekomendacjami ONZ. Resort rodziny ma 30 dni, aby odpowiedzieć na pismo Rzecznika".

RPO: czy powstała strategia na rzecz deinstytucjonalizacji?
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl 05.05.2021
Autor: Beata Dązbłaż
Źródło: rpo.gov.pl

Czytamy:
"Rzecznik Praw Obywatelskich w Dniu Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych oraz Dniu Godności Osoby z Niepełnosprawnością Intelektualną, obchodzonych 5 maja, zapytał minister rodziny i polityki społecznej o stopień zaawansowania prac nad deinstytucjonalizacją.
RPO przypomina, że w 2018 r. Komitet ONZ wskazał na pilną potrzebę wypracowania i przyjęcia konkretnego planu działania na rzecz deinstytucjonalizacji wraz ze wskazaniem ram czasowych.
RPO podkreśla, że pandemia COVID-19 uwypukliła szereg problemów wynikających z masowej, instytucjonalnej opieki nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi.

Czy jest strategia?
Równocześnie docenia on utworzenie w ministerstwie rodziny i polityki społecznej zespołu ds. opracowania strategii deinstytucjonalizacji usług społecznych w Polsce. Projekt strategii deinstytucjonalizacji miał zostać opracowany do 30 kwietnia 2021.
W związku z tym Rzecznik pyta szefową resortu rodziny, czy prace zespołu zakończyły się w planowanym terminie oraz jaki jest harmonogram działań zmierzających do opracowania strategii.

Nowy Rzecznik Praw Obywatelskich: usługi zamiast DPS-ów
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl 08.07.2021
autor: rozmawiał Mateusz Różański

Czytamy:
"Sejm poparł kandydaturę prof. Marcina Wiącka na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO). Czy jeśli obejmie on to stanowisko, prawa osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów będą dla niego priorytetem?
Mateusz Różański: Pańscy poprzednicy przywiązywali dużą wagę do wdrażania Konwencji ONZ o Prawach Osób z Niepełnosprawnościami. Czy będzie Pan kontynuował ich pracę?
Prof. Marcin Wiącek: Każda moja wypowiedź dotycząca tego, jak ja widzę pełnienie urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich, rozpoczyna się od problematyki ochrony praw osób z niepełnosprawnościami. To jest mój absolutny priorytet. I będę kontynuował pracę nad realizacją i jak najlepszym wdrażaniem Konwencji o Prawach Osób z Niepełnosprawnościami.
Jestem zwolennikiem deinstytucjonalizacji i wsparcia osób z niepełnosprawnościami. Uważam, że należy apelować do jak największej liczby organów państwa, tak by było jak najwięcej asystentów osobistych, mieszkań chronionych. Tak, żeby nie było konieczności opieki nad osobami z niepełnosprawnościami w domach pomocy społecznej. Dostrzegam też problemy życia codziennego osób z niepełnosprawnościami: bariery architektoniczne, problemy z uzyskaniem pomocy socjalnej, a także potrzebę wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekunów osób z niepełnosprawnościami. Te kwestie to dla mnie absolutny priorytet.
- Użył Pan bardzo ważnego słowa - deinstytucjonalizacja. Jest ono o tyle ważne, że obecnie wiele osób z niepełnosprawnościami jest zamkniętych w domach pomocy społecznej, a ich prawa są drastycznie ograniczane. Czy jako Rzecznik zajmie się Pan tą sprawą?
- Oczywiście. Jednym z pierwszych działań, jakie mam zamiar podjąć, jeżeli zostanę Rzecznikiem Praw Obywatelskich, jest spotkanie z przedstawicielami organizacji społecznych zajmujących się ochroną praw osób z niepełnosprawnościami. A to po to, by poznać najważniejsze problemy i swoje pierwsze działania podjąć w porozumieniu z nimi. Bo to te organizacje społeczne wiedzą najlepiej, jakie są najbardziej palące problemy osób z niepełnosprawnościami.
- Dotknął Pan tematu nierówności świadczeń otrzymywanych przez różne grupy opiekunów.
- Tu rolą Rzecznika Praw Obywatelskich jest przede wszystkim wystąpienie do organów odpowiedzialnych za kształt polskiego prawa: ministerstw i komisji sejmowych z prośbą o jak najpilniejsze podjęcie dyskusji nad zmianą prawa w tym zakresie. Bo to prawo jest wadliwe.
W najbliższym czasie czeka nas reforma orzecznictwa o niepełnosprawności. Czy będzie Pan jako Rzecznik przyglądać się tej reformie i temu, co ona przyniesie?
W tej chwili mamy w Polsce 6 systemów orzekania o niepełnosprawności. To jest zdecydowanie za dużo. Prowadzi to do wielu nadmiernych formalności i problemów. Dlatego potrzebne jest to, by ujednolicić system orzekania o niepełnosprawności. Ale to też wymaga rozmowy z parlamentem, komisjami sejmowymi i zmian prawnych. I jako RPO zobowiązuję się te rozmowy podjąć.
- Wspomniał Pan też o barierach architektonicznych, które w poważny sposób utrudniają osobom z niepełnosprawnością życie. Czy podejmie pan działania również w tej kwestii?
- Jak najbardziej. Są akty prawa międzynarodowego, prawa europejskiego, które trzeba wdrożyć. Bariery architektoniczne powinny być eliminowane wszędzie, gdzie tylko się da. Również w starych budynkach, które powstały przed 1995 rokiem. Bo tu jest problem - nie ma przepisów, które nakładałyby obowiązek dostosowania do potrzeb osób z niepełnosprawnością budynków powstałych przed 1995 rokiem. W tym temacie też warto byłoby podjąć rozmowę z właściwymi ministerstwami, aby tę kwestię rozwiązać pod względem prawnym.
Rozmowę przeprowadziliśmy 6 lipca 2021 r., natomiast 8 lipca Sejm wybrał prof. Marcina Wiącka na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Jego kandydaturę, którą poparli nie tylko politycy partii rządzącej, ale też opozycji, musi jeszcze zatwierdzić Senat".
Dodam, że Senat zatwierdził tę kandydaturę i prof. Marcin Wiącek będzie Rzecznikiem Praw Obywatelskich przez 5 lat.

Trudne pytania w Genewie. Jak Polska radzi sobie z Konwencją o prawach osób niepełnosprawnych?
E-informator portalu www.niepelnosprawni.pl 06.09.2018
Mateusz RóżańskiŹródło: inf. własna, rpo.gov.pl

Czytamy fragmenty publikacji:
"Ochrona socjalna osób z niepełnosprawnościami, walka z dyskryminacją i przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet, a także kwestia ubezwłasnowolnienia - o te i inne sprawy pytał 4 i 5 września przedstawicieli polskiego rządu Komitet ONZ ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami podczas posiedzenia w sprawie realizacji przez Polskę postanowień Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Swoją ocenę realizacji Konwencji przedstawił też Rzecznik Praw Obywatelskich dr Adam Bodnar, którego podczas posiedzenia w Genewie reprezentowała jego zastępczyni dr Sylwia Spurek.
- Ratyfikowanie Konwencji 6 lat temu jest dla nas przedmiotem dumy. Polska, jako strona Konwencji, rzetelnie i uczciwie wykonuje jej postanowienia, a wsparcie osób z niepełnosprawnościami należy do priorytetów rządu - mówił podczas posiedzenia w Genewie Pełnomocnik Rządu ds. osób Niepełnosprawnych, Krzysztof Michałkiewicz.
On i inni reprezentanci polskiego rządu podkreślali m.in. rozpoczęte przez rząd Prawa i Sprawiedliwości programy na rzecz osób z niepełnosprawnością i ich rodzin: "Za życiem" oraz "Dostępność plus".
Musieli też jednak zmierzyć się z szeregiem trudnych pytań zadawanych im przez członków Komitetu ONZ. Dotyczyły one kwestii dyskryminacji - w tym dyskryminacji wielokrotnej, np. ze względu na niepełnosprawność, płeć i orientację seksualną, ale też takie sprawy, jak ubezwłasnowolnienie czy deinstytucjonalizacja systemu wsparcia".
I dalej:
"Co z deinstytucjonalizacją?
Wśród uwag przedstawionych polskiemu rządowi nie zabrakło też tych dotyczących systemu wsparcia. Z jednej strony pochwalono podjecie działań w sprawie reformy orzecznictwa, z drugiej - nie zabrakło trudnych pytań o niedostatki polskiego systemu wsparcia.
- Rzecznik z zaniepokojeniem zauważa, że w Polsce dominuje model opieki instytucjonalnej, zamiast usług wsparcia świadczonych w społeczności - mówiła na posiedzeniu dr Spurek. - Niestety, nie ma strategii ani planów deinstytucjonalizacji w Polsce. W praktyce nie są dostępne usługi asystencji osobistej i nie podjęto jeszcze żadnych kroków w celu ich wdrożenia.
Kwestia deinstytucjonalizacji to problem, który dotyczy niemal całej Europy. Reprezentanci środowisk osób z niepełnosprawnością od lat walczą o zastąpienie systemu opartego na wielkich instytucjach takim, w którym głównym rolę odgrywać będą usługi asystenckie. W naszym kraju brakuje - na co zwrócono uwagę podczas przygotowywania Programu "Za życiem" - opieki wytchnieniowej dla opiekunów i mieszkań chronionych dla dorosłych już osób z niepełnosprawnością".

8. Podsumowanie

 
Prześledziłem działalność rzeczników praw obywatelskich na przestrzeni dwudziestu lat. Jak Czytelnicy mogli się przekonać rzecznicy poruszali różne zagadnienia dotyczące osób niepełnosprawnych albo tylko niewidomych. Sprawy te nie dla wszystkich miały jednakowe znaczenie. Jeżeli ktoś nie posiada psa przewodnika, nie dotyczy go interwencja RPO w tej sprawie. Co innego renty - te dotyczą prawie wszystkich niewidomych i słabowidzących. Podobnie zagadnienia dotyczące pracy zawodowej - też wielu z nas pracuje. Edukacja ważna jest dla dzieci i młodzieży oraz ich opiekunów. W sumie działalność RPO była ważna dla naszego środowiska, pomocna w rozwiązywaniu istotnych problemów. Prawdę tę potwierdzają dwa cytaty z prasy środowiskowej.

W "Biuletynie Informacyjnym" w grudnia 2004 r., w rubryce "Aktualności" znaleźć można informację, która może służyć za podsumowanie rozważań dotyczących znaczenia działalności Rzecznika Praw Obywatelskich.

Czytamy fragmenty tej informacji:
"W dniu 6 grudnia w Muzeum Kolekcji im. Jana Pawła II (Galeria Porczyńskich) w Warszawie odbył się galowy koncert połączony z uroczystym nadaniem przez Kapitułę Koncertu tytułu "Mikołaj Roku 2004 czyli Bliżej Miłości" osobom, które udzielają pomocy instytucjom i organizacjom działającym na rzecz niewidomych.
Laureatami tego tytułu zostali:
Pan Stanisław Świderski, przewodniczący Nowojorskiego Komitetu Pomocy Niewidomym w Polsce - za wieloletnią, wielostronną pomoc finansową polskim instytucjom i organizacjom działającym na rzecz niewidomych.
Pan prof. Andrzej Zoll, Rzecznik Praw Obywatelskich - za pomoc osobom niepełnosprawnym, w tym niewidomym i słabowidzącym w rozwiązywaniu istotnych problemów.
Prof. Leszek Balcerowicz - za pomoc w organizowaniu międzynarodowych obozów dla niewidomej i słabo widzącej młodzieży. Narodowy Bank Polski udostępnił swój obiekt "Guzianka" w Rucianym na bardzo dogodnych warunkach. Pisaliśmy o tym w numerze 9/04 "Biuletynu".
Jerzy Albin, Główny Geodeta Kraju - za wieloletnie finansowanie opracowywania i produkcji map dla niewidomych i słabo widzących. Dodajmy, że w br. został opracowany atlas składający się z 25. plansz mapowych wyprodukowany na pęczniejącym papierze. Piszemy o tym pod pozycją 17 "Aktualności".
Roman Sroczyński, prezes Zarządu PFRON - za wielką pomoc świadczoną przez Fundusz indywidualnym niewidomym i słabo widzącym oraz instytucjom i organizacjom działającym na ich rzecz.
Cezary Stypułkowski, prezes Zarządu PZU SA - za udzielaną pomoc finansową, która pozwoliła złagodzić wiele trudności Związku i innych stowarzyszeń.
Redakcja serdecznie gratuluje laureatom i życzy dalszych osiągnięć w pracy zawodowej oraz działalności na rzecz niewidomych i słabo widzących.

"Pochodnia maj 2010
Wielu odeszło. Zostały wspomnienia...
Anna Woźniak-Szymańska, prezes PZN
Publikacja stanowi ocenę znaczenia RPO dla osób z uszkodzonym wzrokiem.

Czytamy:
"Pan dr Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich, to również osoba, którą będziemy dobrze wspominać. Reagował na wszystkie nasze prośby i udzielał wsparcia w sprawach trudnych i w naszym imieniu przekazywał je stosownym instytucjom. Bardzo cenna dla środowiska była Jego pozytywna opinia dotycząca historycznego wykreślenia art. 80 Kodeksu Cywilnego - osoby niewidome są Mu za to ogromnie wdzięczne. Współpracowałam również z Panem Rzecznikiem w Zespole ds. Osób Niepełnosprawnych i dzięki Jego poparciu osoby niewidome będą miały szansę głosować przez pełnomocnika, korespondencyjnie oraz przy użyciu odpowiednich nakładek. Czekaliśmy na Jego ostatnią opinię w sprawie nadinterpretacji dokonywanej przez pracowników urzędów skarbowych dotyczącej ulgi rehabilitacyjnej z tytułu korzystania z przewodnika. Niestety nie napisze już tej opinii".
Wyjaśniam, że Pan Rzecznik Janusz Kochanowski zginął w katastrofie pod Smoleńskiem w dniu 10 kwietnia 2010 r.

Funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich, od czasu utworzenia tego urzędu, pełniło kilka osób, a chyba dla każdego z nich problematyka osób niepełnosprawnych była ważna. Jak mogliśmy się przekonać Rzecznicy Praw Obywatelskich występowali wielokrotnie w sprawach dotyczących dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami, dorosłych osób niepełnosprawnych oraz opiekunów osób, które potrzebują opieki. Sprawy te miały istotne znaczenie. Mam nadzieję, że przekonałem Czytelników, iż urząd ten jest ważny dla wszystkich obywateli, dla niepełnosprawnych, w tym niewidomych i słabowidzących również.